
Fabryka chipów w Dreźnie ma pomóc w uniezależnieniu się od producentów z Azji i AmerykiZdjęcie: Robert Michael/dpa/picture alliance Producent chipów Infineon zamierza podwoić swoje moce produkcyjne w Dreźnie i uruchamia dziś nową fabrykę. „Smart Power Fab” to inwestycja, która kosztowała około 5 miliardów euro. Jest to największa inwestycja w historii firmy Infineon. Według przedsiębiorstwa fabryka należy do „najnowocześniejszych zakładów produkcji półprzewodników na świecie”.
Projekt jest wspierany w ramach European Chips Act dotacją w wysokości 920 milionów euro. W lutym 2025 roku Komisja Europejska wyraziła na to zgodę. Unia Europejska chce bowiem uniezależnić się od importu i zwiększyć udział europejskiej produkcji chipów do 20 procent do 2030 roku. W finansowaniu uczestniczą również rząd Niemiec oraz kraj związkowy Saksonia .
Chipy dla centrów danych, instalacji solarnych i samochodów elektrycznych
Od wbicia pierwszej łopaty na placu budowy na początku maja 2023 roku do ukończenia inwestycji minęły zaledwie trzy lata. Fabryka rozpoczyna działalność trzy miesiące wcześniej, niż pierwotnie planowano. – W nowym zakładzie będą produkowane chipy do zarządzania energią, przede wszystkim dla centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję, ale także dla turbin wiatrowych i instalacji fotowoltaicznych – tłumaczył Thomas Richter, dyrektor całego kompleksu produkcyjnego, w rozmowie z publicznym nadawcą MDR.
Półprzewodniki produkowane w Dreźnie będą również wykorzystywane w samochodach elektrycznych oraz instalacjach przemysłowych. Jak podkreśla Richter, oferta produkcyjna zakładu odpowiada obecnie segmentom rynku o największym popycie. Dlatego też rozbudowa następuje we właściwym momencie.
Pojawiają się jednak wątpliwości, czy środki publiczne zostały dobrze wykorzystane. – Rynek chipów jest rynkiem wzrostowym, a przedsiębiorstwa chcą osiągać zyski – powiedział Joachim Ragnitz, zastępca dyrektora drezdeńskiego instytutu ifo. – Osiągałyby je również wtedy, gdyby nie otrzymywały aż tak wysokich dotacji.
Jego zdaniem należy dokładnie ocenić, czy poziom wsparcia finansowego jest rzeczywiście uzasadniony. – Mam co do tego pewne wątpliwości – powiedział ekspert w rozmowie z MDR. Przedstawiciele przemysłu bronią jednak systemu subsydiów, argumentując, że również Chiny i Stany Zjednoczone przeznaczają miliardy na budowę nowych fabryk.
Kolejna fabryka w Dreźnie już w budowie
W ostatnim czasie Infineon odczuł wzrost popytu na chipy związany z globalnym boomem na sztuczną inteligencję. Już w lutym firma znacząco zwiększyła nakłady inwestycyjne na bieżący rok. Środki te mają zostać w dużej mierze przeznaczone na szybsze uruchomienie pełnej produkcji w „Smart Power Fab”. Przedsiębiorstwo dostosowuje więc swoje moce produkcyjne do rosnącego zapotrzebowania rynku.
Nowy budynek fabryki ma ponad 40 metrów wysokości i sięga 22 metry w głąb ziemi. Pomieszczenia typu clean room (o podwyższonej czystości) zajmują na dwóch kondygnacjach powierzchnię odpowiadającą około trzem boiskom piłkarskim. Produkcja mikroskopijnych struktur chipowych wymaga bowiem środowiska całkowicie wolnego od pyłu.
Fabryka będzie zasilana w 100 procentach energią ze źródeł odnawialnych i będzie wykorzystywać wodę przemysłową zamiast wody pitnej.
Dzięki tej inwestycji Drezno umacnia swoją pozycję największego ośrodka produkcji chipów w Europie. Region znany jako „Silicon Saxony” przyciąga obecnie specjalistów z całego świata, a w nowym zakładzie powstanie około 1000 nowych miejsc pracy.
To jednak nie koniec rozwoju. W przyszłym roku w Dreźnie ma zostać uruchomiona kolejna fabryka chipów, należąca do spółki joint venture z udziałem tajwańskiego producenta TSMC. Ten wielomiliardowy projekt jest uznawany za kamień milowy dla europejskiego przemysłu półprzewodników.
(tagessschau.de, AFPD / du)