RAK
    Pożar w remizie. "Stała się dla nas tragedia"

    Pożar w remizie. "Stała się dla nas tragedia"

    3739 odsłon
    Pożar w remizie. "Stała się dla nas tragedia"

    W nocy po godz. 4 strażacy z OSP Witnica ruszyli do alarmu pożarowego. Nie mogli uwierzyć, gdy znaleźli się przed swoją remizą. To właśnie tam pojawił się ogień. W pożarze zniszczony został nowy samochód gaśniczy i część budynku. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

    Najważniejsze informacje:

    Pożar w remizie OSP Witnica pojawił się po godz. 4 w nocy.

    Spłonął samochód ratowniczo-gaśniczy oraz część budynku remizy; nikt nie ucierpiał.

    W akcji brało udział kilka jednostek: OSP Moryń, OSP Mieszkowice oraz JRG Gryfino.

    Na miejscu pojawiła się policja, która ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

    Co robią kobiety talibów? Pokazali nagranie z Afganistanu

    Strażacy z OSP Witnica w województwie zachodniopomorskim nocą zostali wezwani do pożaru. Jak opisuje "Fakt", na miejscu okazało się, że płonie ich własna remiza. W mediach społecznościowych funkcjonariusze opublikowali relację i zdjęcia z miejsca zdarzenia.

    "Dzisiejszej nocy stała się dla nas tragedia, obudził nas alarm, jak każdy do wyjazdu, przybiegając na miejsce, nie uwierzyliśmy własnym oczom" - napisali strażacy z OSP Witnica.

    Ogień pojawił się po godz. 4 w nocy. Płomienie objęły część budynku remizy i dostały się do garażu. Służby przekazały, że nikt nie został poszkodowany .

    Co spłonęło w remizie OSP Witnica?

    W pożarze strażacy stracili samochód ratowniczo-gaśniczy, który po zdarzeniu nie nadaje się już do użytku. Straty dotyczą też samej remizy, bo ogień uszkodził część budynku.

    Smutek w jednostce jest tym większy, że niedawno w Witnicy świętowano zakup nowego średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Pojazd kosztował ponad 1,3 mln zł i miał służyć w akcjach prowadzonych przez ochotników .

    Z pożarem walczyło kilka jednostek straży: OSP Moryń, OSP Mieszkowice oraz JRG Gryfino. Na miejscu pojawiła się również policja, która ma teraz wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

    Kto wspiera strażaków po pożarze remizy?

    Tragedia ochotników z OSP Witnica poruszyła inne osoby ze środowiska strażackiego. Głos zabrał m.in. Andrzej Wiśniewski, były naczelnik Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gryfinie, publikując wpis w mediach społecznościowych.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era