W nocy po godz. 4 strażacy z OSP Witnica ruszyli do alarmu pożarowego. Nie mogli uwierzyć, gdy znaleźli się przed swoją remizą. To właśnie tam pojawił się ogień. W pożarze zniszczony został nowy samochód gaśniczy i część budynku. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Najważniejsze informacje:
Pożar w remizie OSP Witnica pojawił się po godz. 4 w nocy.
Spłonął samochód ratowniczo-gaśniczy oraz część budynku remizy; nikt nie ucierpiał.
W akcji brało udział kilka jednostek: OSP Moryń, OSP Mieszkowice oraz JRG Gryfino.
Na miejscu pojawiła się policja, która ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Co robią kobiety talibów? Pokazali nagranie z Afganistanu
Strażacy z OSP Witnica w województwie zachodniopomorskim nocą zostali wezwani do pożaru. Jak opisuje "Fakt", na miejscu okazało się, że płonie ich własna remiza. W mediach społecznościowych funkcjonariusze opublikowali relację i zdjęcia z miejsca zdarzenia.
"Dzisiejszej nocy stała się dla nas tragedia, obudził nas alarm, jak każdy do wyjazdu, przybiegając na miejsce, nie uwierzyliśmy własnym oczom" - napisali strażacy z OSP Witnica.
Ogień pojawił się po godz. 4 w nocy. Płomienie objęły część budynku remizy i dostały się do garażu. Służby przekazały, że nikt nie został poszkodowany .
Co spłonęło w remizie OSP Witnica?
W pożarze strażacy stracili samochód ratowniczo-gaśniczy, który po zdarzeniu nie nadaje się już do użytku. Straty dotyczą też samej remizy, bo ogień uszkodził część budynku.
Smutek w jednostce jest tym większy, że niedawno w Witnicy świętowano zakup nowego średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Pojazd kosztował ponad 1,3 mln zł i miał służyć w akcjach prowadzonych przez ochotników .
Z pożarem walczyło kilka jednostek straży: OSP Moryń, OSP Mieszkowice oraz JRG Gryfino. Na miejscu pojawiła się również policja, która ma teraz wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Kto wspiera strażaków po pożarze remizy?
Tragedia ochotników z OSP Witnica poruszyła inne osoby ze środowiska strażackiego. Głos zabrał m.in. Andrzej Wiśniewski, były naczelnik Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gryfinie, publikując wpis w mediach społecznościowych.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości