W miejskim pejzażu dom pod sosnami to rzadkość. Ten luksusowy budynek stanął na wyjątkowej posesji. Inwestor zaznaczył, że drzewa na działce mają pozostać i nie pozwolił ich wycinać. Architekt Robert Jaworski z pracowni ABV Architekci postawił więc na klasykę. Przypominamy artykuł, który ukazał się w miesięczniku "Murator" w czerwcu 2014 roku.
Inwestorom zależało na tym, aby nie zmieniać charakteru działki. Dom miał być ponadto interesujący pod względem architektonicznym, a zarazem pozbawiony niepotrzebnych elementów i rozwiązań. Przyszli mieszkańcy pragnęli uniknąć przerostu formy nad treścią, kładli za to nacisk na jak największą funkcjonalność – chcieli mieć piętro o pełnej wysokości i dach o niewielkim spadku. Autor projektu architekt Robert Jaworski z pracowni ABV Architekci postanowił więc odwołać się do sprawdzonych wzorów.
Dom, którego nie powstydziłby się Frank Lloyd Wright
Skomplikowana bryła domu, jej znakomite wpisanie w otoczenie oraz wiele z zastosowanych rozwiązań (na przykład szerokie okapy) to cechy nawiązujące do projektów amerykańskiego architekta modernistycznego Franka Lloyda Wrighta, twórcy słynnych domów preriowych. Według Wrightowskiej idei architektury organicznej forma powinna wynikać z otoczenia i podkreślać jego walory. Z kolei podstawą dla wyglądu bryły powinien być funkcjonalny rzut. Dlatego o wyborze takich, a nie innych rozwiązań decydowały w pierwszej kolejności potrzeby mieszkańców.
Elewacja dopasowana do otoczenia
Jego elewacja pięknie wygląda w otoczeniu wysokich sosen. Na cokole, ramach okien, elementach obróbki blaszanej i na dachu widzimy różne odcienie brązu, które ładnie komponują się z jasnym tynkiem na ścianach zewnętrznych. Wszystko zostało bardzo dobrze przemyślane – drewno na posadzce tarasu doskonale wtapia go w otoczenie, a wykorzystanie cegły klinkierowej również przy ogrodzeniu i wiacie śmietnikowej ujednolica wszystkie elementy i łączy je w spójną całość. Ścieżki odbiegające od domu zostały natomiast wykonane z barwionej kostki betonowej, przez co sprawiają wrażenie plam wtapiających się w podłoże i tworzą miły dla oka rysunek powierzchni. Omijają drzewa rosnące na działce, więc mają nieregularny kształt.
Autor: Marcin Czechowicz, projekt: architekt Robert Jaworski/ABV Architekci W zgodzie z przepisami
Założenia projektowe nie były trudne do zrealizowania, biorąc pod uwagę przepisy prawne, ponieważ w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego ustalono jedynie, że na działce powinien się znajdować garaż z dwoma miejscami dla samochodów osobowych.
Poważnym problemem okazało się zachowanie przepisów przeciwpożarowych. Działka jest położona na terenie leśnym, w związku z czym należało zachować odległość 12 m od budynku do ściany lasu, co w przypadku tej działki oznaczałoby usytuowanie domu poza posesją! Musieliśmy skierować wniosek do ministra infrastruktury o zgodę na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych. Na szczęście urzędnicy okazali się przychylni i taką zgodę otrzymaliśmy – mówi Robert Jaworski.
Skomplikowana bryła budynku
Wejście jest zagłębione w stosunku do frontu budynku, dzięki czemu wtapia się w tło i nie jest elementem dominującym. W miejscu, gdzie część piętrowa zachodzi niewielkim fragmentem na parter, znajduje się klatka schodowa łącząca obie kondygnacje. Rozłożystość bryły podkreślają cokoły, które zostały wyłożone cegłą klinkierową wysuniętą w dwóch pasach (na zwieńczeniu oraz tuż nad linią gruntu), co urozmaica rysunek materiału. Ta sama okładzina oraz linie cokołu przechodzą w żelbetowe donice na tarasie oraz na ścianę narożnikową wyższej części aż do górnej linii okna. Na elewacji znajduje się także jasny tynk cienkowarstwowy podzielony poziomymi gzymsami ukształtowanymi z tego samego materiału – to również podkreśla rozłożenie budynku.
Dach z szerokimi okapami
Dom jest zwieńczony wielospadowym dachem o dość niewielkim spadku krytym dachówką ceramiczną . Szerokie okapy wykonane z żelbetu podkreślają jego rozłożystość, a zarazem stanowią nieduże zadaszenie tarasu , pod którym przechodzi się do drzwi na tyłach holu. Są one jednymi z trojga drzwi prowadzących do budynku. Domownicy mają do dyspozycji wejście od frontu, drzwi od strony północnej do pomieszczenia gospodarczego oraz drzwi w holu umiejscowione naprzeciw wejściowych.