
W skrócie
Szpital Południowy wypowiedział umowę o pracę koordynatorowi prosektorium ze skutkiem natychmiastowym z powodu winy pracownika.
Decyzję uzasadniono ciężkim naruszeniem obowiązków, zwłaszcza brakiem poszanowania dla zmarłych i ich rodzin oraz działania na szkodę dobrego imienia szpitala.
W publikacjach podano, że koordynator miał między innymi promować firmę pogrzebową, udostępniać zdjęcia zmarłych w mediach społecznościowych oraz pobierać opłaty od rodzin za wydawanie ciał i usługi związane z pochówkiem.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak wyjaśniono, podstawą decyzji jest ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych , w szczególności obowiązku dbałości o dobre imię szpitala, lojalności wobec pracodawcy oraz - co najważniejsze - poszanowania kultu osoby zmarłej i bólu jej najbliższych.