RAK
    Dwie decyzje sądów jednego dnia ws. Zbigniewa Ziobry

    Dwie decyzje sądów jednego dnia ws. Zbigniewa Ziobry

    607 odsłon
    Dwie decyzje sądów jednego dnia ws. Zbigniewa Ziobry

    Sąd oddalił zażalenia obrońców byłego ministra sprawiedliwości na postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa z 5 lutego. Posiedzenie trwało od godz. 9.30 do wieczora. Orzeczenie ogłoszono po godz. 19. – Sąd postanowił o odroczeniu sporządzenia pisemnego uzasadnienia na siedem dni. Podał jednak najważniejsze powody decyzji – przekazała rzecznik sądu. Jak dodała, sąd nie stwierdził przesłanek, które mogłyby podważyć zasadność zastosowania aresztu.

    Prokuratura: Przesłanki nadal istnieją

    Sprawa dotyczy śledztwa wokół Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie stanowiska ministra do działań przestępczych. Według śledczych były minister miał popełnić 26 przestępstw. Chodzi m.in. o wydawanie poleceń łamania prawa, wpływanie na konkursy i przyznawanie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości wybranym podmiotom.

    Przed rozprawą prokurator Piotr Woźniak mówił, że "przesłanki do zastosowania tymczasowego aresztowania nie ustały". Ocenił też, że pobyt Ziobry w USA "można nazwać ukrywaniem się".

    Obrona składała kolejne wnioski

    Obrońcy Ziobry próbowali zablokować postępowanie. Składali wnioski o wyłączenie sędziów i zawieszenie sprawy. Chcieli m.in. wstrzymania postępowania do czasu dodatkowych wyjaśnień ks. Michała Olszewskiego, który także jest oskarżony w śledztwie. Sąd nie uwzględnił tych wniosków. Mec. Bartosz Lewandowski złożył też wniosek o wyłączenie sędzi Anny Szymachy Zwolińskiej. – Pani sędzia już oceniała ten materiał dowodowy – argumentował. Wniosek został oddalony.

    Równolegle toczy się postępowanie dotyczące Europejskiego Nakazu Aresztowania. W tej sprawie Sąd Apelacyjny w Warszawie wyłączył w środę sędziego Dariusza Drajewicza od rozpoznania zażalenia obrony Ziobry.

    Wniosek złożyła Prokuratura Krajowa. Wskazała na wątpliwości dotyczące bezstronności sędziego. Chodzi m.in. o to, że Drajewicz przed awansem do sądu apelacyjnego orzekał na delegacjach przyznawanych przez Ziobrę, gdy ten był ministrem sprawiedliwości. Prokuratura przypomniała też, że sędzia był członkiem KRS, a jego kandydaturę zgłosili posłowie PiS. To drugi sędzia wyłączony w tej sprawie. Wcześniej odsunięto od niej sędzię Annę Nowakowską.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Do Rzeczy

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era