
W skrócie
W związku z pogarszającą się sytuacją i zagrożeniem atakami ze strony Ukrainy polecono rosyjskim urzędnikom przenieść ważne dokumenty i sprzęt z niektórych miast Krymu.
Część urzędników opuściła Krym, udając się do Kraju Krasnodarskiego, a na drogach utworzyły się wielokilometrowe korki z powodu kryzysu paliwowego.
Stan wyjątkowy wprowadzono na nieokreślony czas na Krymie, w tym w Sewastopolu, w odpowiedzi na problemy gospodarcze i ataki na rosyjską infrastrukturę.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Polecenie władz okupacyjnych ma dotyczyć m.in. Teodozji i Kerczu, a termin jego wykonania upływa 3 lipca. O sprawie informują przedstawiciele ruchu partyzanckiego Atesz , który zrzesza Ukraińców i Tatarów krymskich na okupowanych przez Rosję terytoriach Ukrainy .
Jak donosi serwis The New Voice of Ukraine (NV), część urzędników, którzy - pomimo kryzysu energetycznego na Krymie - mieli dostęp do paliwa, poszła na zwolnienia lekarskie i udała się w pośpiechu do Kraju Krasnodarskiego w Rosji .
Rosjanie opuszczają Krym. Na drogach tworzą się wielokilometrowe korki
"Krymscy kolaboranci doskonale rozumieją, że zbliża się kara za to, co zrobili, i rosyjska obrona powietrzna ich nie uratuje " - twierdzą przedstawiciele ruchu Atesz
W ostatnich tygodniach kryzys paliwowy na Krymie pogłębił się z powodu systematycznych ataków Ukraińców na rosyjską infrastrukturę naftową i obiekty logistyczne. Doprowadziło to do powstania wielokilometrowych korków na drogach wyjazdowych z Krymu .