PIŁKA NOŻNA\\ Warmia Olsztyn, która niedawno spadła z okręgówki, w nadchodzącym sezonie nie będzie miała seniorów nawet w klasie A. I podobno nie jest to efekt degradacji.
Warmia została założona 15 lipca 1945 roku i od tamtej pory nieprzerwanie występuje w rozgrywkach seniorskich. Największym sukcesem klubu z Zatorza była gra na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej (ówczesnej I ligi, będącej odpowiednikiem dzisiejszej Ekstraklasy) - po raz ostatni tak wysoko Warmia znajdowała się w sezonie 1997/98. W minionych rozgrywkach zespół rywalizował w klasie okręgowej, gdzie zajął 14. miejsce, przez co musiał walczyć o utrzymanie w barażach. Na boisku Olsztynianie spisali się świetnie, bo najpierw pokonali u siebie Kormorana Zwierzewo, a następnie okazali się lepsi w dwumeczu od MKS Miłakowo. Jednak z powodu błędu formalnego - wystawienia do gry zawodnika nie wpisanego do protokołu meczowego - ostatnie spotkanie zweryfikowano jako walkower na korzyść rywali. W konsekwencji Warmia zaliczyła bolesny spadek do klasy A. „Na boisku osiągnęliśmy korzystny wynik i sportowo utrzymaliśmy się w lidze okręgowej” - czytamy w komunikacie prasowym Warmii. „Niestety, rezultat z boiska nie został utrzymany. Mecz został zweryfikowany jako walkower na naszą niekorzyść z powodu błędu w protokole meczowym. W dniu spotkania wystąpiły problemy z systemem Extranet. Nie było możliwości dodania do protokołu zawodnika naszego klubu, a zawodnicy wypożyczeni zostali błędnie przypisani z powrotem do swoich klubów macierzystych, mimo że w dniu meczu nadal byli zawodnikami Warmii. W efekcie nie byli widoczni w systemie”. „Nigdy nie chcieliśmy nikogo oszukać i nie było naszym celem działanie niezgodne z przepisami. W meczu nie wystąpił żaden nieuprawniony zawodnik. Doszło do błędu systemowego, który doprowadził do popełnienia przez nas błędu ludzkiego. Nie tłumaczymy się i nie szukamy wymówek. Bierzemy pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację i przedstawiamy ją taką, jaka była. Za całe zamieszanie serdecznie przepraszamy”. W tym samym komunikacie olsztyński klub poinformował o zawieszeniu działalności drużyny seniorskiej. „Była to dla nas niezwykle trudna, ale w pełni świadoma decyzja” - czytamy. „W obliczu dynamicznych zmian organizacyjnych dotyczących naszych obiektów, które są od nas niezależne, nie jesteśmy obecnie w stanie zapewnić odpowiednich warunków do równoczesnego rozwoju grup młodzieżowych oraz utrzymania drużyny seniorów. Wynika to zarówno z ograniczeń infrastrukturalnych, jak i finansowych. Chcemy jasno podkreślić, że KKS Warmia Olsztyn będzie nadal funkcjonował. Naszym priorytetem pozostaje szkolenie dzieci i młodzieży. To się nie zmienia i nadal będzie najważniejszym celem działalności Klubu. Obecnie wszystkie nasze siły i środki musimy skoncentrować na rozwoju najmłodszych zawodników i zawodniczek. Kolejnym krokiem będzie dostosowanie się do nadchodzących zmian oraz uporządkowanie spraw organizacyjnych i finansowych klubu, aby w przyszłości stworzyć warunki do odbudowy drużyny seniorów. Zapewne wielu z was zadaje sobie pytanie: czy utrzymanie zespołu w lidze okręgowej zmieniłoby naszą decyzję? Odpowiedź brzmi: nie. Niezależnie od poziomu rozgrywkowego – zarówno w lidze okręgowej, jak i w klasie A – decyzja byłaby taka sama. Realna ocena obecnej sytuacji oraz odpowiedzialne spojrzenie w przyszłość zmusiły nas do podjęcia tej bardzo trudnej decyzji”. W mediach społecznościowych informacja ta wywołała duże zamieszanie. W większości internauci nie kryją oburzenia. - Najłatwiej jest krytykować - mówi Wojciech Linow, honorowy prezes Warmii. - Przeczytałem wszystkie przesłane wypowiedzi i najbardziej podoba mi się propozycja jak najszybszego zwołania Walnego Zgromadzenia Klubu, z udziałem wszystkich osób chętnych do pomocy. Apeluję szczególnie do byłych zawodników, z którymi wielokrotnie dyskutowałem podczas spotkań na stadionie: musicie przejąć ster i krok po kroku zacząć odbudowywać tradycję tego klubu – mojego klubu, z którym jestem związany od 1955 roku. Obecnie zmagam się z chorobą, ale obiecuję, że na to zebranie przyjadę choćby taksówką. Obecny prezes Warmii Krzysztof Filipek napisał, że czeka na wszystkich chętnych do pomocy dzisiaj o godz. 18 na obiektach klubowych przy al. Sybiraków 36. Aktualnie na tym terenie trwa budowa nowoczesnego centrum piłkarskiego. Powstanie tam nowoczesny kompleks boisk z syntetyczną murawą oraz profesjonalnym oświetleniem, które umożliwi rozgrywanie meczów również wieczorami. Kibice będą mogli śledzić sportowe emocje w komfortowych warunkach – zadaszona trybuna pomieści blisko tysiąc widzów. Całość uzupełni pełna infrastruktura: od nowoczesnych szatni i pokojów sędziowskich, przez biura administracyjne, aż po zaplecze magazynowo-techniczne. em
Obserwuj nas na Google News