Właściciel budynku przy al. Sybiraków w sąsiedztwie przystanku autobusowego odniósł się do sprawy opisywanej przez "Gazetę Olsztyńską". To pierwszy przystanek autobusowy dla dwóch linii wyjeżdżających z pętli zlokalizowanej przy Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych. To 107 i nocna N2. Z tego mi
+3
9
2
Właściciel budynku przy al. Sybiraków w sąsiedztwie przystanku autobusowego odniósł się do sprawy opisywanej przez "Gazetę Olsztyńską".
To pierwszy przystanek autobusowy dla dwóch linii wyjeżdżających z pętli zlokalizowanej przy Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych. To 107 i nocna N2. Z tego miejsca zdecydowanie więcej pasażerów korzysta chcąc stąd dojechać na osiedle Kormoran, centrum miasta, a docelowo do Dajtek. To osoby odwiedzające m.in. pobliską Poliklinikę MSWiA oraz przychodnie lekarskie. Przystanek znajduje się tuż przy opuszczonej ruderze. Stan techniczny nieruchomości pozostawia wiele do życzenia. Konstrukcja budynku jest nadwyrężona. I jest coraz gorzej. Pasażerów niepokoi wygląd dachu budynku, do którego przylega przystanek autobusowy. Dach ten już zaczął się zawalać, czego efektem są dziury w poszyciu. Są ich dwie. Jedna z nich robi się coraz większa. Opuszczony budynek był w przeszłości częścią zachowanych do dziś zabudowań, nazywanych w przeszłości Dom Zdrojowy. To charakterystyczna kamienica, która zachowała się do dziś, znajdująca się przy zbiegu al. Wojska Polskiego i al. Sybiraków. Wybudowano ją w latach 1872-1890. Do pierwszej wojny światowej mieściły się w nim m.in. pijalnia wód i zakład kąpielowy z hydrozabiegami. Był też pensjonat i restauracja. Po drugiej wojnie światowej (do 1956 roku) mieściła się w nim radziecka Komendantura Wojenna. Później miejsce to zaadaptowano na przychodnię lekarską.
Opuszczony obecnie budynek wykorzystywany był na cele gospodarcze. Do sprawy odnieśli się przedstawiciele Polikliniki MSWiA.
— Przywrócenie budynku do stanu pozwalającego na użytkowanie wymaga ogromnych nakładów finansowych, których szpital nie posiada. Kilkakrotnie składane były wnioski do Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z prośbą o wydanie pozwolenia na rozbiórkę, za każdym razem decyzje były odmowne — informuje Jarosław Witek , rzecznik Szpitala Klinicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z Warmińsko-Mazurskim Centrum Onkologii w Olsztynie. Dodaje, że budynek przechodzi przeglądy techniczne.
— W ostatnim czasie, po wystąpieniu niekorzystnych warunków pogodowych - obfite opady deszczu i silne wiatry - doszło do zarwania części połaci dachu od strony al. Sybiraków. W chwili obecnej, po przeprowadzeniu postępowania, wyłoniono wykonawcę, któremu zostało zlecone wykonanie specjalistycznej ekspertyzy technicznej budynku — informuje Witek. — Po otrzymaniu opracowania zostaną podjęte odpowiedne działania. Wyniki ekspertyzy zostaną również przesłane do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Olsztynie, który wyda stosowne postanowienie. gs
Obserwuj nas na Google News