RAK
    Kontrowersyjne słowa o rzezi wołyńskiej. W sieci zawrzało

    Kontrowersyjne słowa o rzezi wołyńskiej. W sieci zawrzało

    2662 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    Wypowiedź wywołała falę komentarzy Duże emocje wywołał wpis opublikowany w mediach społecznościowych przez Arianę Gic , kanadyjską analityczkę polityczną i prawniczkę zajmującą się tematyką Ukrainy. Jej słowa dotyczące wydarzeń na Wołyniu spotkały się z ostrą reakcją części polskich komentatorów, p

    Spis treści

    Wypowiedź wywołała falę komentarzy

    Duże emocje wywołał wpis opublikowany w mediach społecznościowych przez Arianę Gic , kanadyjską analityczkę polityczną i prawniczkę zajmującą się tematyką Ukrainy. Jej słowa dotyczące wydarzeń na Wołyniu spotkały się z ostrą reakcją części polskich komentatorów, publicystów i ekspertów.

    W swoim wpisie Ariana Gic stwierdziła, że „Ukraińcy nie popełnili ludobójstwa na Polakach” , przedstawiając własną interpretację wydarzeń historycznych. W odniesieniu do ofiar rzezi wołyńskiej użyła również określenia „polscy kolonizatorzy” , co wywołało szeroką dyskusję i falę krytyki.

    Występowała na Warsaw Security Forum

    Ariana Gic jest analityczką polityczną i prawną z Kanady. Publikowała m.in. w międzynarodowych mediach i think tankach, a także pełni funkcje związane z organizacjami zajmującymi się tematyką Europy Wschodniej i Ukrainy.

    W 2025 roku była jedną z uczestniczek Warsaw Security Forum , międzynarodowej konferencji organizowanej przez Fundację im. Kazimierza Pułaskiego. W przestrzeni publicznej zwrócono również uwagę, że współpracowała przy projektach dotyczących uznania rosyjskich działań wobec Ukrainy za ludobójstwo.

    Krytyczne reakcje

    Wypowiedź ekspertki spotkała się z natychmiastową reakcją wielu użytkowników portalu X oraz osób publicznych.

    Publicysta Cezary Krysztopa zakwestionował przedstawioną przez nią interpretację historii, wskazując na ofiary cywilne rzezi wołyńskiej, w tym kobiety i dzieci.

    Politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego dr Tomasz Pugacewicz zwrócił uwagę, że wypowiedź wykorzystuje wobec Polaków określenia takie jak „kolonizator” czy „okupant”, które – jego zdaniem – stanowią próbę usprawiedliwienia zbrodni dokonanych na polskiej ludności cywilnej.

    Do sprawy odniósł się również Adam Czarnecki ze Stowarzyszenia „Tak dla CPK”, który skrytykował wypowiedź ekspertki i ocenił ją jako niedopuszczalną. Z kolei Marek Wróbel , prezes Fundacji Republikańskiej, wskazał na problem działalności części środowisk funkcjonujących na Zachodzie, które – jego zdaniem – prezentują podobne narracje.

    Wołyń pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich

    Zbrodnie dokonane przez OUN-UPA na ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943–1945 pozostają jednym z najbardziej bolesnych i spornych tematów we wzajemnych relacjach Polski i Ukrainy. W Polsce wydarzenia te są powszechnie określane jako ludobójstwo , co znajduje odzwierciedlenie m.in. w uchwałach parlamentu oraz stanowiskach wielu historyków i instytucji państwowych.

    Wpis Ariany Gic ponownie wywołał debatę na temat pamięci historycznej, odpowiedzialności za zbrodnie z okresu II wojny światowej oraz granic publicznej dyskusji o tragicznych wydarzeniach z przeszłości.


    Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era