RAK
    Argentyna wyrwała finał Anglii

    Argentyna wyrwała finał Anglii

    1621 odsłon
    Argentyna wyrwała finał Anglii

    Reprezentacja Argentyny pokonała Anglię 2:1 w półfinale mistrzostw świata. Obrońcy tytułu przegrywali jeszcze pięć minut przed końcem regulaminowego czasu, ale gole Enzo Fernándeza i Lautaro Martíneza zapewniły im awans. W niedzielnym finale zagrają z Hiszpanią. Ostra walka bez celnych strzałów Spo

    Spis treści

    Reprezentacja Argentyny pokonała Anglię 2:1 w półfinale mistrzostw świata. Obrońcy tytułu przegrywali jeszcze pięć minut przed końcem regulaminowego czasu, ale gole Enzo Fernándeza i Lautaro Martíneza zapewniły im awans. W niedzielnym finale zagrają z Hiszpanią.

    Ostra walka bez celnych strzałów

    Spotkanie rozegrano w środę, 15 lipca, na stadionie w Atlancie. Na trybunach zasiadło 68 239 widzów, a mecz prowadził amerykański sędzia Ismail Elfath.

    Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem ostrej walki, licznych fauli i przepychanek. Żadna z drużyn nie oddała przed przerwą celnego strzału. Bramkarze Jordan Pickford i Emiliano Martínez rzadko musieli interweniować, zdecydowanie więcej pracy miał natomiast arbiter.

    Gordon dał Anglii prowadzenie

    Wynik otworzył w 55. minucie Anthony Gordon. Jego trafienie przybliżyło Anglików do pierwszego finału mistrzostw świata od 1966 roku, gdy zdobyli jedyny w swojej historii tytuł.

    Po objęciu prowadzenia zespół Thomasa Tuchela wycofał się jednak głęboko na własną połowę. Argentyna przejęła inicjatywę, długo utrzymywała się przy piłce i coraz częściej zagrażała bramce Pickforda. Angielski bramkarz bronił kolejne uderzenia, a Alexis Mac Allister trafił głową w słupek.

    Messi rozpoczął wielki powrót

    Argentyńczycy wyrównali w 85. minucie. Lionel Messi znalazł wolnego Enzo Fernándeza przed polem karnym, a pomocnik Chelsea uderzył z około 20 metrów w róg bramki.

    Decydujący cios obrońcy tytułu zadali w drugiej minucie doliczonego czasu. Po strzale Mac Allistera piłka odbiła się od słupka. Przejął ją Messi, ruszył prawą stroną i dośrodkował w pole karne. Lautaro Martínez wygrał pojedynek w powietrzu i strzałem głową pokonał Pickforda. Była to druga asysta kapitana Argentyny w tym spotkaniu.

    – Śniłem o tym. Powiedziałem Alexisowi, że wejdę i strzelę zwycięskiego gola – mówił po meczu Lautaro Martínez. Anglicy próbowali odpowiedzieć, ale nie zdołali już przedrzeć się przez argentyńską obronę. Po końcowym gwizdku piłkarze Argentyny rozpoczęli świętowanie, a zawodnicy Tuchela pozostali na murawie w niedowierzaniu.

    Anglia znów odpadła w półfinale

    Dla Anglii była to trzecia porażka w półfinale mundialu. Wcześniej zespół odpadał na tym etapie w 1990 roku po meczu z Niemcami oraz w 2018 roku po spotkaniu z Chorwacją.

    – Jesteśmy zdruzgotani. Zespół, sztab i kibice włożyli w ten turniej wszystko – powiedział kapitan reprezentacji Harry Kane. Reklama Thomas Tuchel przyznał, że po zdobyciu bramki jego drużyna zaczęła grać zbyt pasywnie. Selekcjoner zdecydował się na wzmocnienie obrony i ustawienie z pięcioma defensorami, jednak zmiany nie powstrzymały kolejnych ataków Argentyny.

    Argentyna zagra o obronę tytułu

    Argentyna drugi raz z rzędu wystąpi w finale mistrzostw świata. W 2022 roku pokonała Francję po serii rzutów karnych. Teraz jej rywalem będzie Hiszpania, która w pierwszym półfinale wygrała z Francuzami 2:0.

    Finał zostanie rozegrany w niedzielę na stadionie MetLife w East Rutherford w stanie New Jersey. Zmierzą się w nim mistrzowie świata i aktualni mistrzowie Ameryki Południowej z mistrzami Europy.

    Argentyna może zdobyć czwarty tytuł w historii i zostać trzecią reprezentacją, która obroniła mistrzostwo świata. Wcześniej dokonały tego Włochy w 1938 roku oraz Brazylia w 1962 roku. Hiszpania walczy o drugi triumf po zwycięstwie w 2010 roku.

    Anglia zagra w sobotę z Francją o brązowy medal.


    Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era