W miejscowości św. Józefa rozgorzał konflikt pomiędzy lokalnymi mieszkańcami a deweloperem. Sprawa dotyczy sporu związanego z projektem budowlanym lub urbanistycznym.
Wiadomości
Niedziałająca wentylacja, brak drogi pożarowej i dojazdowej dla karetek, rozgrzebany plac budowy oraz usterki, z którymi właściciele mieszkań muszą radzić sobie sami – tak wygląda rzeczywistość lokatorów nowo wybudowanych bloków przy ul. św. Józefa 94 i 94A w Rybniku. Choć Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego oraz deweloper, spółka Nowe M, przekonują, że inwestycja powstała zgodnie z prawem, mieszkańcy mówią o skandalu i walczą o swoje bezpieczeństwo.
Zobacz Galerię (21 zdjęć)
Niedziałająca wentylacja, brak drogi pożarowej i dojazdowej dla karetek, rozgrzebany plac budowy oraz usterki, z którymi właściciele mieszkań muszą radzić sobie sami – tak wygląda rzeczywistość lokatorów nowo wybudowanych bloków przy ul. św. Józefa 94 i 94A w Rybniku. Choć Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego oraz deweloper, spółka Nowe M, przekonują, że inwestycja powstała zgodnie z prawem, mieszkańcy mówią o skandalu i walczą o swoje bezpieczeństwo.
Jednym z najpoważniejszych problemów, z jakimi borykają się mieszkańcy obu budynków, jest niesprawna wentylacja. Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że w lokalach zamontowane są piece gazowe. Brak odpowiedniego ciągu kominowego stwarza realne ryzyko ulatniania się tlenku węgla.
Mieszkańcy wspominają o interwencji straży pożarnej i ewakuacji jednej z lokatorek, u której w mieszkaniu nie było żadnego ciągu. Okazało się wówczas, że komin był za krótki o pół metra. W innych lokalach z powodu wilgoci na ścianach i w łazienkach zaczęła pojawiać się pleśń.
Źródło: rybnik.com.pl