
Raków Częstochowa pokonał maltański Valletta FC 3:1 w pierwszym meczu 2. rundy eliminacji Ligi Konferencji, choć przez większość spotkania to przyjezdni byli bliżej niespodzianki. Dla trenera Dawida Kroczka był to piąty mecz w roli głównego szkoleniowca Rakowa, ale pierwszy na arenie międzynarodowej.
Szok w 23. minucie
Gospodarze od pierwszych minut mieli przewagę, choć bez konkretnych sytuacji – już w 2. minucie groźnie z dystansu uderzył Michael Ameyaw , jednak bramkarz gości Maringa Adilson z trudem obronił jego strzał. Valletta odpowiedziała w 18. minucie próbą Andrei Zammita , powstrzymaną przez Kacpra Trelowskiego . Prawdziwy szok w Częstochowie nastąpił w 23. minucie – Thaylor dośrodkował z prawej strony na dalszy słupek, gdzie lewy obrońca Manuel Morello uderzeniem z powietrza pokonał Trelowskiego, dając gościom prowadzenie 1:0 .
Raków marnował sytuacje do przerwy
Częstochowianie odpowiedzieli falą ataków, jednak żadnego nie potrafili wykończyć. Po składnej akcji zbyt lekko piętą uderzył Władysław Koczerhin , głową po rzucie rożnym nie trafił Stratos Svarnas , a w 39. minucie obrońca Emmanuel Mbende wybił piłkę sprzed linii bramkowej po groźnym najściu Mahira Emreliego . Tuż przed przerwą niecelnie uderzył jeszcze Adin Molnar . Do szatni Raków schodził przegrywając 0:1 – wynik sensacyjny, biorąc pod uwagę przebieg pierwszej połowy.
Emreli wyrównuje, Makuch daje prowadzenie
Początek drugiej połowy przyniósł przełom. Adilson najpierw obronił uderzenia Ameyawa i wprowadzonego z ławki Tomasza Pieńki , jednak przy dobitce Emreliego był już bezradny – Raków wyrównał na 1:1 . Gospodarze kontynuowali napór, a Jean Carlos Silva zmarnował dogodną okazję na objęcie prowadzenia. Ostatecznie w końcówce meczu bramkę na 2:1 zdobył Kacper Makuch , dając Rakowowi upragnione prowadzenie.
Svarnas domyka mecz, Valletta ratuje honor
Tuż przed końcowym gwizdkiem Stratos Svarnas , po asyście Makucha, dołożył trzecią bramkę dla gospodarzy, ustalając wynik na 3:1 . Maltańczycy zdołali jeszcze zdobyć honorowego gola z rzutu karnego, jednak nie zmieniło to już losów spotkania.
Rewanż z minimalnym spokojem
Zwycięstwo 3:1 daje Rakowowi solidną, choć niepełną poduszkę przed wyjazdowym rewanżem na Malcie. Warto przypomnieć, że Valletta FC szesnaście lat temu sprawiła sporo kłopotów Ruchowi Chorzów w eliminacjach Ligi Europy UEFA – Niebiescy wywalczyli wówczas awans po dwóch remisach dzięki premiowanej wtedy bramce na wyjeździe. Jeśli Raków obroni przewagę w rewanżu, w 3. rundzie eliminacji Ligi Konferencji zmierzy się z lepszym z pary Hammarby IF – RSC Anderlecht .
O autorze
Jacek Bulenda jest publicystą związanym z serwisem Silesion.pl. Od kilu lat aktywnie uczestniczy w życiu medialnym Śląska, specjalizując się w tematyce społecznej, kulturalnej i gospodarczej regionu. Znany z dociekliwości i umiejętności przedstawiania nawet najbardziej złożonych tematów w przystępny sposób. Ceni sobie kontakt z czytelnikami i chętnie podejmuje tematy ważne dla lokalnej społeczności. Prywatnie pasjonat historii Śląska, miłośnik jazzu i długich spacerów po Beskidach.
Źródło: Silesion.PL