
Gwałtowne załamanie pogody zebrało mocne żniwo w powiecie żywieckim. Przez region przeszła nawałnica, która pozostawiła po sobie pas zniszczeń. Służby ratunkowe pracowały na pełnych obrotach – strażacy odnotowali wiele zgłoszeń, a informacje o kolejnych szkodach napływały przez wiele godzin. Najtru
Gwałtowne załamanie pogody zebrało mocne żniwo w powiecie żywieckim. Przez region przeszła nawałnica, która pozostawiła po sobie pas zniszczeń. Służby ratunkowe pracowały na pełnych obrotach – strażacy odnotowali wiele zgłoszeń, a informacje o kolejnych szkodach napływały przez wiele godzin.
Najtrudniejsza sytuacja panowała w samym Żywcu oraz w sąsiednich gminach: Lipowa i Radziechowy-Wieprz. Jak poinformował Tomasz Kołodziej z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu, zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim wiatrołomów blokujących drogi, uszkodzeń poszyć dachowych oraz eliminowania innych zagrożeń dla życia i zdrowia mieszkańców.
Wiatr uderzył z ogromną siłą w zieleń miejską. Poważnie ucierpiał m.in. żywiecki park, gdzie nawałnica powaliła i połamała wiele drzew. Służby natychmiast zaapelowały o unikanie spacerów w tym rejonie do czasu uprzątnięcia terenu i zabezpieczenia nadłamanych konarów.
Załamanie pogody mocno uderzyło również w infrastrukturę transportową. W miejscowości Radziechowy potężne drzewo runęło wprost na trakcję kolejową, co doprowadziło do natychmiastowego wstrzymania i opóźnień w ruchu pociągów. Kolejarze przez długi czas pracowali nad usunięciem awarii, a pasażerowie musieli liczyć się z utrudnieniami oraz koniecznością korzystania z zastępczej komunikacji autobusowej.
Wichura nie oszczędziła samej architektury Żywca. Silne podmuchy wiatru zrywały banery reklamowe i przewracały ciężkie stojaki promocyjne.
Do najpoważniejszego zdarzenia doszło przy ulicy Batorego, gdzie porywisty wiatr zerwał pokaźny fragment dachu z budynku będącego dawną siedzibą Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Na miejscu przez wiele godzin pracowały zastępy strażaków, które zabezpieczały obiekt przed dalszymi zniszczeniami.
Meteorolodzy od samego początku podkreślali, że aura w regionie była skrajnie niestabilna, a dla Żywiecczyzny wydano liczne alerty przed niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi, takimi jak ulewne opady deszczu, silny wiatr czy opady gradu.
W związku z zagrożeniem, służby wydały pilne apele do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności, w tym o zabezpieczenie podwórek i balkonów, przeparkowanie samochodów spod drzew oraz śledzenie bieżących komunikatów pogodowych.
Źródło: ŻywiecInfo (zywiecinfo.pl)