
Dodaj komentarz
Mocne brzmienie, energia płynąca ze sceny i tłumy fanów czekających na swoich ulubionych artystów od wczesnego popołudnia. Ostatni dzień Dni Bytowa należał przede wszystkim do miłośników rapu.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Na scenie pojawili się zarówno uznani wykonawcy, jak i lokalni artyści. Wspólnie stworzyli wielogodzinne widowisko pełne muzyki, emocji i bezpośredniego kontaktu z publicznością.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"698"}
::event{"type":"horizontal","item":"1113"}
Pierwsi fani już po południu
Choć niedziela rozpoczęła się spokojniej niż dwa poprzednie dni, już około godziny 14 przed sceną zaczęli gromadzić się pierwsi uczestnicy. Wielu z nich przyniosło koce i prowiant, aby przez kilka godzin czekać na występy swoich ulubionych raperów i zająć miejsca jak najbliżej barierek.
Do Bytowa ponownie przyjechali goście z różnych części kraju. Wśród publiczności można było spotkać między innymi mieszkańców Szczecina, Chojnic i Gdańska.
Lokalni artyści rozgrzali publiczność
Muzyczna część wydarzenia rozpoczęła się od występów lokalnych wykonawców. Na scenie zaprezentowali się między innymi eMO oraz Kidnap.
Publiczność szybko włączyła się do zabawy, reagując na kolejne utwory i przygotowując się na koncerty głównych gwiazd wieczoru. Występy pokazały również, że lokalna scena muzyczna ma swoich wiernych odbiorców i potrafi skutecznie przyciągnąć ludzi pod scenę.
Mocne basy i jeszcze większa energia
Atmosfera wyraźnie przyspieszyła, gdy na scenie pojawili się AVI, O.S.T.R. oraz Kaz Bałagane. Mocne basy było słychać z dużej odległości, a zgromadzeni pod sceną niemal przez cały czas śpiewali i skakali w rytm kolejnych utworów.
Każdy z artystów zaprezentował własny styl, dzięki czemu koncerty wyraźnie różniły się od siebie. Wszystkie łączyła jednak duża energia i entuzjastyczna reakcja publiczności.
AVI, występujący razem ze swoim scenicznym kompanem oraz DJ-em, od początku zachęcał fanów do wspólnej zabawy. Artyści dbali nie tylko o muzykę, ale również o widowiskowe prowadzenie koncertu i stały kontakt z tłumem.
O.S.T.R. blisko publiczności
Jednym z najbardziej zapamiętanych momentów wieczoru był występ O.S.T.R.-a. Raper kilkukrotnie podchodził do barierek, rozmawiał z fanami i wykonywał utwory razem z nimi.
W pewnym momencie pożyczył od jednego z uczestników świecącą opaskę, którą założył na głowę i nosił podczas dalszej części koncertu.
Po swoim występie z publicznością spotkał się również Kaz Bałagane. Artysta podszedł pod barierki, robił pamiątkowe zdjęcia i rozmawiał z uczestnikami.
Takie gesty sprawiły, że mimo tysięcy osób zgromadzonych przed sceną koncerty momentami nabierały bardziej bezpośredniego i kameralnego charakteru.
Specjalna strefa przy barierkach
Trzeciego dnia organizatorzy przygotowali specjalną przestrzeń dla osób poruszających się na wózkach. Strefa znajdowała się tuż przy barierkach przed sceną, dzięki czemu uczestnicy mogli komfortowo oglądać koncerty bez obawy, że ktoś zasłoni im widok.
Rozwiązanie spotkało się z pozytywnym odbiorem. Pokazało również, że niewielka zmiana organizacyjna może znacząco poprawić dostępność wydarzenia.
Woda i perfumy zostawały przed bramą
Podczas ostatniego dnia pojawiły się jednak także uwagi dotyczące zasad obowiązujących przy wejściu na teren imprezy. Wielu uczestników musiało pozostawić przed bramą napoje oraz niewielkie flakoniki perfum, ponieważ służby porządkowe nie pozwalały wnosić ich na teren wydarzenia.
Problem polegał na tym, że pozostawione przedmioty trafiały bezpośrednio na ziemię i nie były w żaden sposób zabezpieczone. Po zakończeniu koncertów część osób nie odnalazła już swoich rzeczy.
Przy kolejnych wydarzeniach warto rozważyć przygotowanie depozytu lub przynajmniej wyznaczonego i nadzorowanego miejsca, w którym można byłoby bezpiecznie pozostawić niedozwolone przedmioty.
Dobrym rozwiązaniem byłoby również wcześniejsze opublikowanie, razem z programem imprezy, czytelnej listy rzeczy, których nie można wnosić na teren wydarzenia.
Trzy dni muzyki i zabawy
Ostatni koncert zakończył się kilka minut po godzinie 23. Po wybrzmieniu końcowych utworów uczestnicy zaczęli stopniowo opuszczać teren wydarzenia, kończąc trzy dni wspólnej zabawy.
Tegoroczne Dni Bytowa pokazały, że święto miasta może połączyć różne muzyczne style i pokolenia. Od rocka i popu po rap – każdy z trzech dni miał własny charakter, a wydarzenie ponownie przyciągnęło do Bytowa gości z wielu zakątków Polski.
::news{"type":"see-also","item":"25157"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: iBytów.pl