
Monika Fischer
Dzisiaj, 12:00
Zdjęcie poglądowe. Seniorka trzymająca telefon w dłoniach. 71-letnia mieszkanka powiatu wejherowskiego została oszukana przez mężczyznę, który podczas rozmowy telefonicznej podawał się za pracownika banku.
Przestępca przekonał kobietę, że zgromadzone na jej koncie środki są zagrożone i trzeba natychmiast podjąć działania, aby je zabezpieczyć.
W trakcie rozmowy seniorka została nakłoniona do zainstalowania na telefonie aplikacji AnyDesk , która umożliwia zdalny dostęp do urządzenia.
To właśnie dzięki temu oszust przejął kontrolę nad telefonem i uzyskał dostęp do danych pokrzywdzonej.
Dwie pożyczki i ponad 30 tysięcy złotych strat
Wykorzystując zdobyte informacje, sprawca zaciągnął na dane 71-latki dwie pożyczki w dwóch różnych bankach . Łączna kwota strat przekroczyła 30 tysięcy złotych.
Sprawą zajmują się policjanci, którzy prowadzą postępowanie i jednocześnie apelują do mieszkańców o szczególną ostrożność podczas rozmów telefonicznych dotyczących pieniędzy, kont bankowych i rzekomych prób włamania do bankowości elektronicznej.
Jak nie dać się oszukać
Policja przypomina, że prawdziwy pracownik banku nigdy nie poprosi o instalowanie aplikacji do zdalnej obsługi telefonu lub komputera .
Nie będzie też żądał podania loginów, haseł, kodów BLIK ani kodów autoryzacyjnych.
Oszuści często próbują wywołać presję czasu i strach przed utratą pieniędzy. Mogą również nakłaniać do wykonania przelewu na tak zwane bezpieczne konto.
W takiej sytuacji najlepiej natychmiast się rozłączyć i samodzielnie skontaktować się ze swoim bankiem, korzystając wyłącznie z oficjalnego numeru infolinii.
Warto pamiętać o jednej zasadzie: nie instaluj żadnych aplikacji na polecenie nieznajomej osoby .
Jeśli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, należy skontaktować się z Policją. Zachowanie spokoju i ograniczone zaufanie mogą uchronić przed utratą oszczędności.
Napisz komentarz
Źródło: GWE24.pl (Nordapress)