
Ks. Radosław Siwiński, prezes Domu Miłosierdzia podkreślił, że straty wstępnie oszacowano na prawie dwa miliony złotych: - Czekamy na ekspertyzy z policji i nadzoru budowlanego. W ciągu kilku dni powinno się już wszystko wyjaśnić. Spłonęło 38 procent budynku . Była to część wyłączona, jeszcze nierem
fot. Adam Wójcik/Polskie Radio Koszalin
Wkrótce mają być gotowe ekspertyzy dotyczące stanu zabytkowego pałacu w Wietrznie w gminie Polanów, do pożaru którego doszło w piątkowy poranek.
Ks. Radosław Siwiński, prezes Domu Miłosierdzia podkreślił, że straty wstępnie oszacowano na prawie dwa miliony złotych: - Czekamy na ekspertyzy z policji i nadzoru budowlanego. W ciągu kilku dni powinno się już wszystko wyjaśnić. Spłonęło 38 procent budynku_._ Była to część wyłączona, jeszcze nieremontowana, ale straty są potężne. Jesteśmy jeszcze przed rozmowami z ubezpieczycielem.
Ks. Siwiński dodał, że zgłaszają się osoby, które deklarują pomoc w odbudowie pałacu: - Dzwonią do nas przyjaciele, którzy organizują różne zbiórki, jest ich coraz więcej. Dotyka nas to do głębi serca. Przed nami opłacenie firmy, która będzie musiała oczyścić i zabezpieczyć ten teren.
Z budynku ewakuowano 48 osób. Nikt nie odniósł obrażeń. Schronienie znalazły w innych placówkach prowadzonych przez Dom Miłosierdzia, większość w Koszalinie.
Radosław Zmudziński/aj
ks. Radosław Siwiński o stratach ks. Radosław Siwiński o zbiórkach i najbliższych wydatkach