RAK
    Śladami zapomnianej historii: Jak Tatarzy i litewski korpus starli się z Kozakami pod Wojszkami

    Śladami zapomnianej historii: Jak Tatarzy i litewski korpus starli się z Kozakami pod Wojszkami

    462 odsłon
    Śladami zapomnianej historii: Jak Tatarzy i litewski korpus starli się z Kozakami pod Wojszkami

    14 lipca 1792 roku na polach wokół podlaskich Wojszek rozegrało się nieco zapomniane, lecz niezwykle krwawe i dramatyczne starcie. Choć potyczka ta trwała zaledwie kilka godzin, zapisała się w historii jako jeden z najbardziej wyrazistych lokalnych epizodów wojny w obronie Konstytucji 3 Maja. Przeci

    niedziela, 05/07/2026 - 15:01

    Śladami zapomnianej historii: Jak Tatarzy i litewski korpus starli się z Kozakami pod Wojszkami

    (Juliusz Kossak - Kozacy dońscy)

    Featured

    14 lipca 1792 roku na polach wokół podlaskich Wojszek rozegrało się nieco zapomniane, lecz niezwykle krwawe i dramatyczne starcie. Choć potyczka ta trwała zaledwie kilka godzin, zapisała się w historii jako jeden z najbardziej wyrazistych lokalnych epizodów wojny w obronie Konstytucji 3 Maja. Przeciwko rosyjskiemu najeźdźcy ramię w ramię z polskimi i litewskimi żołnierzami stanął wówczas pułk jazdy tatarskiej. 

    Dziś, mijając spokojne krajobrazy doliny Narwi, warto przypomnieć sobie o wydarzeniach, które na zawsze wpisały naszą małą ojczyznę w wielką historię Rzeczypospolitej. W lipcu 1792 roku losy reform Sejmu Wielkiego wisiały na włosku. Wojska carskie pod wodzą generała Michaiła Kreczetnikowa parły na zachód, zajmując kolejne podlaskie miejscowości. Podczas gdy Rosjanie wkraczali właśnie do Białegostoku, główny korpus litewski pod dowództwem gen. Michała Zabiełły stacjonował w pobliskich Płoskach (dziś Ploski) nad Narwią.

    Aby rozeznać się w ruchach przeciwnika i zdobyć precyzyjne informacje wywiadowcze, generał Zabiełło zdecydował się na wysłanie ryzykownej misji zwiadowczej w kierunku Białegostoku. Na czele tej grupy stanął podpułkownik Michał Kirkor – doświadczony dowódca słynnego pułku jazdy tatarskiej. Pod swoją komendą miał przednią straż złożoną z tatarskich jeźdźców, 200 strzelców oraz 200 piechurów i jedno działo polowe.

    Oddział Kirkora sprawnie przeprawił się przez Narew i dotarł pod Wojszki, gdzie natknął się na wysunięte placówki wroga. Na miejscu polsko-litewski zwiad zastał silny oddział Kozaków dońskich dowodzony przez Popowa. Rosyjscy jeźdźcy, licząc na łatwe rozbicie mniejszych sił Kirkora, ruszyli do gwałtownego ataku. Początek starcia był niezwykle brutalny i bezwzględny. Kluczowym momentem bitwy okazało się jednak doskonałe współdziałanie tatarskiej kawalerii z piechotą. Gdy Kozacy zbliżyli się na odległość strzału, Kirkor zaskoczył ich potężną, zsynchronizowaną salwą z karabinów oraz celnym ogniem jedynego posiadanego działa. Huk wystrzałów i nagłe straty w szeregach rosyjskich wywołały popłoch wśród napastników. Tatarscy ułani ruszyli do kontrszarży, zmuszając zszokowanych Kozaków do chaotycznego odwrotu w stronę Białegostoku. Niestety, pogoń za uciekającym wrogiem okazała się zgubna. Kozacy wciągnęli rozproszoną jazdę Kirkora prosto pod ogień ukrytej w lesie rosyjskiej piechoty i nadeszłych szybko posiłków. Wojska litewskie, choć walczyły z ogromnym męstwem, musiały uznać liczebną przewagę wroga i wycofać się z powrotem za Narew.

    Mimo że bitwa pod Wojszkami zakończyła się ostatecznie taktycznym zwycięstwem Rosjan, którzy utrzymali swój kierunek marszu, z perspektywy militarnej misja Kirkora zakończyła się sukcesem. Oddział zwiadowczy wykonał swoje podstawowe zadanie: rozpoznał pozycje wroga, zadał mu dotkliwe straty i dostarczył dowództwu bezcennych informacji o ruchach armii Kreczetnikowa. Zdobyty w ten sposób czas pozwolił korpusowi gen. Zabiełły na lepszą organizację dalszej obrony i skoordynowanie odwrotu w kierunku Warszawy.

    Wojna 1792 roku została przez zdradę magnatów z Targowicy i kapitulację króla przegrana, a drugi rozbiór Polski stał się faktem. Pamięć o tamtych wydarzeniach nie może jednak zaginąć. Pola wokół Wojszek do dziś skrywają tajemnicę krwi przelanej za wolność i Konstytucję 3 Maja. Przejeżdżając przez te rejony, warto wspomnieć bohaterskich Tatarów i litewskich piechurów, którzy ponad dwa wieki temu z dumą stawili tu czoła carskiemu imperium.

    opr. (ms)

    (Obraz Juliusza Kossaka - Kozacy dońscy) 

    Nasze materiały wideo:

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era