![Historia sześciu małych jeżyków [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-historia-szesciu-malych-jezykow-wideo%2Ffa242885d8b2ddbf.jpg&w=1920&q=75)
Mały jeż znaleziony w ciągu dnia poza gniazdem to nie uroczy widok – to sygnał alarmowy.
Jeśli spotkacie takiego malucha, nie zakładajcie, że jego mama wróci za chwilę. Jeżowa mama nie opuszcza swoich młodych bez powodu. Jej nieobecność najczęściej oznacza, że zginęła lub nie jest już w stanie się nimi opiekować. W takiej sytuacji młode jeże wymagają pomocy. Jeśli to możliwe, przed podjęciem interwencji skontaktujcie się z najbliższym ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt, który podpowie, jak postępować.
Tak właśnie rozpoczęła się „jeżowa” środa w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Biebrzańskiego Parku Narodowego. Pod opiekę specjalistów trafiło rodzeństwo sześciu młodych jeży europejskich, które zostały znalezione w ciągu dnia poza gniazdem, bez matki.
Maluchy są już bezpieczne. Co 3–4 godziny otrzymują specjalistyczny preparat mlekozastępczy, a każdemu karmieniu towarzyszy charakterystyczne dla jeży ciche mlaskanie.
W chwili przyjęcia każdy z nich ważył około 80 gramów. W ośrodku pozostaną do momentu osiągnięcia masy około 700 gramów, co pozwoli im samodzielnie przetrwać pierwszą zimę po powrocie na wolność.
Jeże to pożyteczne zwierzęta, które każdego dnia pomagają utrzymywać równowagę w ogrodach. Żywią się przede wszystkim owadami, chrząszczami, gąsienicami, dżdżownicami, ślimakami oraz innymi drobnymi bezkręgowcami, dzięki czemu są naturalnymi sprzymierzeńcami każdego ogrodnika.
Jeże nie jedzą jabłek i nie noszą ich na swoich kolcach. To obraz utrwalony przez bajki i ilustracje, który nie ma nic wspólnego z ich rzeczywistą dietą.
Równie ważne jest ograniczanie zagrożeń, które tworzymy nieświadomie. Szczelne ogrodzenia utrudniają jeżom swobodne przemieszczanie się pomiędzy ogrodami w poszukiwaniu pokarmu i schronienia. Z kolei otwarte studzienki, niezabezpieczone kanały, głębokie wykopy czy studzienki kanalizacyjne są dla nich śmiertelnymi pułapkami. Zwierzęta wpadają do nich i nie są w stanie wydostać się o własnych siłach. Czasem wystarczy odpowiednio zabezpieczyć takie miejsca lub zamontować prostą rampę, aby uratować życie niejednemu jeżowi.
Każdego roku wiele jeży ginie pod kołami samochodów. Wystarczy zdjąć nogę z gazu i zachować odrobinę cierpliwości, aby dać im szansę bezpiecznie przejść na drugą stronę drogi.
Biebrzański Park Narodowy opr. (pb)
Nasze materiały wideo:
Źródło: iSokółka.eu