RAK
    Dzisiaj Pijana 18-latka zatrzaśnięta w ciemnym aut…

    Dzisiaj Pijana 18-latka zatrzaśnięta w ciemnym aut…

    1442 odsłon
    Dzisiaj Pijana 18-latka zatrzaśnięta w ciemnym aut…

    Spis treści Niezwykle nietypową, a zarazem bulwersującą interwencję przeprowadzili minionej nocy policjanci z białostockiej patrolówki. Tuż po godzinie 22:00 dyżurny komendy miejskiej odebrał rozpaczliwy telefon od kobiety, która twierdziła, że została uwięziona w ciemnym, zatrzaśniętym autobusie k

    Spis treści

    1. Przebudzenie w zamkniętej pułapce
    2. Policjanci w akcji, kierowca w szoku
    3. Agresja, wulgaryzmy i 1,5 promila

    Niezwykle nietypową, a zarazem bulwersującą interwencję przeprowadzili minionej nocy policjanci z białostockiej patrolówki. Tuż po godzinie 22:00 dyżurny komendy miejskiej odebrał rozpaczliwy telefon od kobiety, która twierdziła, że została uwięziona w ciemnym, zatrzaśniętym autobusie komunikacji podmiejskiej. Jak się szybko okazało, nastolatka sama zgotowała sobie ten los, a finał jej podróży okazał się wyjątkowo kosztowny.

    Przebudzenie w zamkniętej pułapce

    Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 18-latka wsiadła wieczorem do autobusu jadącego pod Białystok i niemal natychmiast zasnęła na jednym z foteli. Dziewczyna spała tak mocno, że nie zarejestrowała momentu, w którym pojazd dotarł do przystanku końcowego.

    Kierowca, kończąc swój roboczy kurs, rutynowo rzucił okiem na wnętrze autobusu, jednak w półmroku nie dostrzegł skulonej pasażerki. Zgasił światła, zaryglował drzwi i spokojnie opuścił pojazd na zajezdni. 18-latka obudziła się dopiero w kompletnych ciemnościach. Przerażona faktem, że jest zamknięta w metalowej klatce, natychmiast wybrała numer alarmowy, prosząc o ratunek.

    Policjanci w akcji, kierowca w szoku

    Mundurowi natychmiast zjawili się na terenie zajezdni. Równolegle o całym zdarzeniu powiadomiono pracowników dworca, jednak policjanci nie czekali bezczynnie na przyjazd ekipy z kluczami.

    Wykorzystując procedury bezpieczeństwa, funkcjonariusze sprawnie otworzyli drzwi autobusu za pomocą systemu awaryjnego i wypuścili uwięzioną nastolatkę. Chwilę później na miejsce dotarł zdezorientowany kierowca, który tłumaczył się, że przed zamknięciem wozu dokładnie sprawdzał pokład. Na szczęście młodej kobiecie nic się nie stało i nie potrzebowała opieki lekarzy. Na tym jednak dobre wiadomości się skończyły.

    Agresja, wulgaryzmy i 1,5 promila

    Zamiast wdzięczności za ocalenie, z ust 18-latki w kierunku policjantów posypała się lawina wulgaryzmów. Uwolniona pasażerka stała się niezwykle agresywna i pobudzona.

    Szybko wyszedł na jaw powód jej twardego snu oraz nagłego wybuchu złości – badanie alkomatem wykazało, że nastolatka miała w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Zamiast do ciepłego łóżka w domu, mundurowi przewieźli krewką podróżniczkę prosto do izby wytrzeźwień, gdzie spędziła resztę nocy. Za swoje wulgarne zachowanie wobec funkcjonariuszy odpowie teraz przed sądem.

    Czy kierowca autobusu powinien ponieść konsekwencje za to, że nie zauważył pasażerki, czy wina leży wyłącznie po stronie pijanej nastolatki?

    AR


    Źródło: DDB24.pl (Dzień Dobry Białystok)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era