
<h2>Koszt donacji dla Ukrainy</h2>
<p>Łączny koszt zrealizowanych<strong> donacji Polski dla Ukrainy</strong> wynosi ok. <strong>16 mld 450 mln złotych</strong>. W latach 2024-2026 wartość polskich donacji wyniosła ok. 10 proc. wszystkich. Informacje te przekazał w poniedziałek 6 lipca<strong> wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz</strong>. Nawiązał on też do sprawy<strong> przekazania Ukrainie pocisków PAC-3</strong> do systemów Patriot oraz słów szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza, według którego polski rząd miał odstąpić Ukrainie "kolejkę w amerykańskich fabrykach". –<em> Polska nie oddała żadnego miejsca w kolejce. Wszystkie działania (…) podejmowane są po to, żeby do Polski trafiły jak najszybciej kolejne rakiety</em> – zaznaczył. Dodał też, że Polska nigdy nie była proszona o odstąpienie swojego miejsca.</p>
<h2>Tajne przekazanie pocisków PAC-3</h2>
<p>Jak mówił wicepremier Kosiniak-Kamysz, decyzja o <strong>przekazaniu Ukrainie pocisków rakietowych PAC-3 do systemu Patriot</strong> została podjęta na wniosek i prośbę sekretarza generalnego NATO Marka Rutte oraz m.in. naczelnego dowódcy amerykańskich sił w Europie gen. Alexusa Grynkewicha po przeprowadzeniu konsultacji z grupą użytkowników. – <em>Przekazana liczba (pocisków) stanowi margines naszych zdolności i w ocenie nie tylko Sztabu Generalnego, ale głównodowodzącego armii amerykańskiej i sojuszniczej w Europie nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski</em> – podkreślił szef MON.</p>
<p>Szef MON zwrócił również uwagę, że ta decyzja "nie zaskoczyła w żaden sposób" kancelarii prezydenta, Biura Bezpieczeństwa Narodowego ani samego prezydenta Karola Nawrockiego. Jak zauważył, prezydent nie podejmuje decyzji o donacjach, ale jest o nich informowany. Sprawa była – według niego – omawiana na posiedzeniach Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, które odbywają się cyklicznie, co wtorek. – <em>Omawiany był ten temat, informacje o wnioskach, potrzebach, wniosku sekretarza generalnego NATO, a później o przekazaniu – te meldunki również ze strony służb specjalnych już w kolejnych tygodniach spływały do kancelarii prezydenta i Biura Bezpieczeństwa Narodowego</em> – tłumaczył wicepremier.</p>
<p>Kosiniak-Kamysz powiedział również, że <strong>trwają negocjacje ws. przekazania Ukrainie samolotów MiG-29 </strong>w zamian za udostępnienie wybranych technologii dronowych. – <em>Myślałem, że negocjacje staną już w martwym punkcie, ale ubiegły tydzień, też może nasze jasne i twarde stanowisko w tej sprawie, daje szansę na dalszą dyskusję. Otrzymaliśmy wniosek od strony ukraińskiej, że są dalej zainteresowani. Przedstawili swoje propozycje transferu dronów w najbliższych dwóch latach do Polski, więc możliwość wymiany jest realna, ale (to) musi być wymianą, a nie tylko przekazaniem ze strony Polski </em>– podkreślił.</p>