RAK
    Rzekomy analityk pomógł ...wyczyścić konto. 64-latek stracił pieniędze

    Rzekomy analityk pomógł ...wyczyścić konto. 64-latek stracił pieniędze

    284 odsłon
    Rzekomy analityk pomógł ...wyczyścić konto. 64-latek stracił pieniędze

    Dodaj komentarz

    Miała to być prosta inwestycja i szybki zysk, jednak zakończyło się utratą pieniędzy. 64‑letni mieszkaniec powiatu płońskiego trafił w internecie na stronę oferującą rzekome inwestycje w paliwa Orlen, a następnie wykonywał polecenia osób podających się za konsultantkę i analityka. Gdy z jego rachunku zaczęły znikać kolejne pieniądze, zorientował się, że padł ofiarą oszustwa.

    Do płońskich policjantów zgłosił się mężczyzna, który poinformował, że został oszukany podczas próby inwestowania pieniędzy za pośrednictwem internetu. Na początku czerwca, wspólnie z żoną, natrafił na stronę zachęcającą do inwestowania w paliwa Orlen. Znajdował się na niej numer telefonu, pod który zadzwonił.

    • Rozmowę odebrała kobieta podająca się za przedstawicielkę platformy inwestycyjnej. Przekonała mężczyznę, że aby rozpocząć inwestowanie, musi wpłacić 1000 złotych na wskazany rachunek bankowy. Pokrzywdzony wykonał przelew . Wkrótce skontaktowała się z nim kolejna kobieta, która tłumaczyła, jak mają wyglądać dalsze inwestycje i w jaki sposób korzystać z internetowego konta inwestycyjnego - opisuje sierż. Eliza Koźlicka z KPP w Płońsku.

    Za pośrednictwem popularnego komunikatora mężczyzna otrzymał link do strony, na której obserwował rzekomy wzrost swoich środków. Wyświetlane zyski prezentowane były w dolarach. Z czasem nabrał jednak podejrzeń i postanowił wycofać pieniądze.

    • Wtedy został skierowany do rzekomego analityka, który miał pomóc mu w wypłacie środków. Podczas rozmowy telefonicznej mężczyzna, wykonując jego polecenia, zalogował się do aplikacji swojego banku. Jak wynika z jego relacji, wpisał jedynie kod PIN do aplikacji. Po chwili zauważył, że z rachunku zniknęło 800 złotych - kontynuuje policjantka z Płońska.

    Rzekomy analityk zapewniał go, że pieniądze zniknęły tylko chwilowo i wkrótce wrócą na konto. - Tak się jednak nie stało. Kontakt z mężczyzną urwał się, a gdy pokrzywdzony ponownie skontaktował się z kobietą, z którą wcześniej rozmawiał, ta przekonywała go, że utrata środków jest niemożliwa. Rozmowa zakończyła się, gdy do rozmowy włączył się syn pokrzywdzonego - dodaje sierż. Koźlicka.

    Jak dowiadujemy się, w sumie mężczyzna stracił 1800 złotych. Po zorientowaniu się, że padł ofiarą oszustwa, skontaktował się z bankiem, a następnie powiadomił policję.

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: Plonsk wSieci (plonskwsieci.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era