
<p>Na elewacji budynku przy ulicy Ratuszowej na warszawskiej Pradze-Północ, który<strong> wpisany jest do rejestru zabytków</strong>, znajdują się kolorowe reklamy. Mieści się tam obecnie centrum leczenia uzależnień. Właśnie z tego powodu jedna z reklam zwróciła szczególną uwagę mieszkańców – <strong>zachęcała ona bowiem do kupna… piwa</strong>. Jak informuje nas <strong>Magdalena Łań</strong> z biura stołecznego konserwatora zabytków, pozwolenia na umieszczenie reklamy na budynku nikt nie dostał.</p>
<p>– <em>Wszystkie elewacje domów, które znajdują się na tym obszarze, są chronione i<strong> umieszczanie jakichkolwiek reklam, szyldów, tablic wymaga pozwolenia konserwatora zabytków</strong>. Jak udało się ustalić, w tym wypadku<strong> nie złożono podania o pozwolenie na umieszczenie reklamy</strong>. Można więc powiedzieć, że jest ona nielegalna</em> – wyjaśnia Łań.</p>
<p> <audio controls="controls" src="/brepo/panel_repo/2026/07/17/kabofq/magdalena-lan.mp3"> </audio> </p>
<p><img alt="" src="/brepo/panel_repo/2026/07/17/ltfva8/contain-1000-1000-max-reklamy-2.jpg" style="width: 100%;" /></p>
<h2>Pozwolenie na reklamę na zabytkach</h2>
<p><strong>Reklamę na zabytkowym budynku</strong> można umieścić wyłącznie po uzyskaniu pisemnego pozwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Samowolny montaż lub wywieszenie baneru zagrożone jest karą grzywny. By reklama mogła zostać umieszczona na zabytkowym budynku, musi ona spełniać odpowiednie kryteria. Zgadzać ma się między innymi ich rozmiar i estetyka. Jak dodaje Magdalena Łań, reklamy na budynku przy Ratuszowej zasłaniają elewację, która niszczeje.</p>
<p>– <em>Te płytki są dekoracyjną częścią wystroju architektonicznego i zasłanianie ich reklamami jest <strong>wysoce niestosowne</strong>. One się bardzo niszczą. Zrobionych w nich otworów montażowych właściwie nigdy już nie zasłoni się w taki sposób, żeby były niewidoczne po zdjęciu reklamy</em> – mówi Łań.</p>
<p> <audio controls="controls" src="/brepo/panel_repo/2026/07/17/gcgmrc/magdalena-lan-2.mp3"> </audio> </p>
<p>Reklamy zwróciły uwagę mieszkańców dzielnicy po tym, jak przy samym wejściu do znajdującego się w budynku centrum leczenia uzależnień pojawiła się reklama piwa. Ta już zniknęła, została jednak zastąpiona przez inne. O to, czy reklamy umieszczono zgodnie z przepisami, zapytaliśmy także operatora. Czekamy na odpowiedź.</p>