
Gorzowscy policjanci od początku roku szukali sprawcy, który regularnie okradał stacje benzynowe. Łącznie w różnych częściach miasta odnotowano ponad 20 takich kradzieży. Podczas przestępstw tankował paliwo do osobnego zbiornika i szybko odjeżdżał. Żeby zmylić funkcjonariuszy, montował
fot. KMP Gorzów
Złodziej, który od początku roku okradał gorzowskie stacje benzynowe, wpadł w ręce policji po tym, jak rozpoznała go dzielnicowa. 38-letni mężczyzna usłyszał dotychczas sześć zarzutów dotyczących kradzieży paliwa w Gorzowie i Bogdańcu oraz używania fałszywych tablic rejestracyjnych. Śledczy sprawdzają kolejnych kilkanaście przypadków, a zatrzymanemu grozi do 5 lat więzienia.
Gorzowscy policjanci od początku roku szukali sprawcy, który regularnie okradał stacje benzynowe. Łącznie w różnych częściach miasta odnotowano ponad 20 takich kradzieży. Podczas przestępstw tankował paliwo do osobnego zbiornika i szybko odjeżdżał. Żeby zmylić funkcjonariuszy, montował w aucie tablice rejestracyjne ukradzione z innego samochodu.
Przełom nastąpił, gdy zabezpieczone nagrania z monitoringu trafiły do rąk jednej z dzielnicowych. Kobieta od razu rozpoznała podejrzanego ze swojego rejonu.
Dzięki trafnemu rozpoznaniu, we wtorek 21 lipca policjanci zatrzymali 38-latka w jednej z podgorzowskich miejscowości. - Mężczyzna usłyszał sześć zarzutów kradzieży paliwa i używania cudzej tablicy rejestracyjnej - komentuje Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.
Udowodnione na ten moment przestępstwa dotyczą kradzieży z czerwca i lipca. Złodziej działał na stacjach paliw przy ulicy Myśliborskiej, Koniawskiej, 11 Listopada, Piłsudskiego oraz w Bogdańcu. - Policjanci analizują jeszcze kilkanaście zdarzeń, bo zarzutów może być więcej - dodaje Grzegorz Jaroszewicz.
Zatrzymanemu mężczyźnie grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego policyjnego dozoru.

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Źródło: Gorzowianin.com