
Na miesiąc do aresztu trafił egzaminator z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zielonej Górze. Roman U. usłyszał zarzut przyjmowania łapówek w zamian za pomoc w zdawaniu egzaminów. O wręczanie mu łapówek podejrzanych jest 19 osób – poinformował Łukasz Wojtasik z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Egzaminatorowi grozi od roku do 10 lat więzienia. Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego nie przyznał się do postawionych mu zarzutów.
W obliczu zgromadzonych w tej sprawie dowodów to było jedną z przesłanek, by wystąpić do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd do tegoż wniosku przychylił się i zastosował ten środek zapobiegawczy
– powiedział Wojtasik. Kursantom, którzy mieli wręczyć egzaminatorowi łapówki, by w sposób nieuprawniony zdać egzamin na prawo jazdy, również grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Do tego mogą stracić uzyskane niezgodnie z prawem uprawnienia do prowadzenia pojazdów, jeśli takie uzyskali. Śledztwo w opisanej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze, a czynności na jej polecenie realizują policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Gorzowie Wlkp. Prokurator Wojtasik zaznaczył, że niebawem zarzuty w tej sprawie mogą usłyszeć kolejne osoby.