Artykuł podkreśla, że choć śmierć w bitwie była uważana za chwalebną, epitafia upamiętniały również inne rodzaje zgonów. Sugeruje to szersze spektrum wspomnień niż tylko heroizm wojenny.
Nie wiadomo jednak, gdzie ten nagrobek się znajdował. O jego istnieniu możemy przeczytać jedynie w książce Adama Naruszewicza (1733–1796) pt. „Życiorysy sławnych Polaków”. Takich ciekawych epitafiów jest wiele. Nie brakuje też źródeł pokazujących stosunek naszych przodków do śmierci.
A on heb na ziemię
W dawnej Rzeczpospolitej śmierć odniesioną w bitwie uważano za chwalebną. Upamiętniano ją dość często. Czasami robiono to w sposób nietypowy. O jednym z takich nieco osobliwych epitafiów informował w 1829 r. „Kurier Warszawski”. Dowiadujemy się z artykułu o pewnym napisie umieszczonym za ołtarzem farnym w Brzeżanach (dzisiaj w obwodzie tarnopolskim). Brzmiał on tak: „Tu leży Jakub, co miał za herb Strzemię./ Puślisko [skórzane paski, na których wisiały przy siodle strzemiona] się urwało, a on heb na ziemię”.
Źródło: Chełm Nasze Miasto