RAK
    Po wyroku znów iskrzy

    Po wyroku znów iskrzy

    1438 odsłon
    Po wyroku znów iskrzy

    „Oby ten wyrok Sądu Apelacyjnego obudził sumienie tych, którzy bezpodstawnie szkalują innych” – opublikował na swoim profilu burmistrz Siedliszcza Hieronim Zonik, komentując prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego skazujący jego konkurentkę z ostatnich wyborów, Joannę Bartnik, za pomówienia. Była kontrka

    Autor: reb • 23 lipca 2026

    • 3 min czytania

    „Oby ten wyrok Sądu Apelacyjnego obudził sumienie tych, którzy bezpodstawnie szkalują innych” – opublikował na swoim profilu burmistrz Siedliszcza Hieronim Zonik, komentując prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego skazujący jego konkurentkę z ostatnich wyborów, Joannę Bartnik, za pomówienia. Była kontrkandydatka nie pozostała dłużna i także w mediach społecznościowych szeroko odniosła się do wpisu i filmu burmistrza. I zapowiedziała, że to jeszcze nie koniec walki.

    Burmistrz Siedliszcza Hieronim Zonik w miniony czwartek, 16 lipca, nagrał filmik pod siedzibą Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Umieścił go w mediach społecznościowych. Nawiązywał do wyroku, który zapadł dzień wcześniej w tymże sądzie w sprawie, którą urząd wytoczył Joannie Bartnik, kontrkandydatce z ostatnich wyborów samorządowych.

    – Wczoraj (tj. 15 lipca) zapadł prawomocny wyrok w postępowaniu w sprawie Joanny B., która pomówiła burmistrza Siedliszcza i Urząd Miejski w Siedliszczu, przez co naraziła na utratę zaufania burmistrza Siedliszcza i Urząd Miejski w Siedliszczu. W wyniku tego procesu sąd stwierdził, że zrobiła to z zamiarem bezpośrednim. Zgodnie z wyrokiem sądu karnego Joanna B. ma ponieść karę grzywny w wysokości 8 tys. zł, ponieść koszty sądowe w wysokości 800 zł, a postanowienie sądu ma zostać umieszczone na tablicy ogłoszeń w UM w Siedliszczu. Postanowienie sądu jest prawomocne i nie ulega zaskarżeniu – mówił burmistrz.

    Była kandydatka na burmistrza nie zgadza się ani z treścią wyroku, ani ze sposobem, w jaki sprawę przedstawił burmistrz. W obszernym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych zarzuciła Hieronimowi Zonikowi wykorzystywanie oficjalnego profilu gminy do prowadzenia osobistego sporu z mieszkanką. Zwróciła również uwagę, że burmistrz nie uczestniczył w rozprawie apelacyjnej, natomiast dzień po jej zakończeniu przyjechał do Lublina, aby nagrać film komentujący wyrok.

    Joanna Bartnik podkreśla, że nie zgadza się z rozstrzygnięciem sądu i zapowiada wykorzystanie wszystkich dostępnych środków prawnych, choć wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawomocny. W jej ocenie obowiązek wywieszenia orzeczenia na tablicy ogłoszeń urzędu ma charakter publicznego napiętnowania, jednak – jak zaznacza – nie zamierza rezygnować z działalności społecznej.

    Była kontrkandydatka burmistrza przekonuje również, że mimo to ma powody do satysfakcji. Wskazuje, że wiele spraw i pomysłów, o których mówiła w kampanii i które zgłaszali jej mieszkańcy, zostało w ostatnim czasie zrealizowanych przez gminę. Jednocześnie apeluje, by władze samorządowe więcej energii poświęcały rozwiązywaniu bieżących problemów mieszkańców niż prowadzeniu sporów z osobami krytykującymi działania urzędu. Jako przykład podaje zamkniętą stołówkę szkolną, która – jej zdaniem – powinna jak najszybciej wznowić działalność.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

    Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News


    Źródło: Nowy Tydzień (sieć tygodników, nowytydzien.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era