
Na placu Króla Władysława Łokietka w Lublinie pojawi się autobus, który na kilka godzin zmieni zwykły przystanek w ruchomą przestrzeń sztuki. Niedzielny program projektu Polskiej Stolicy Kultury 2026 połączy wystawy, warsztaty, poezję i teatr lalek, a później przeniesie się w stronę muzyki elektroni
Na placu Króla Władysława Łokietka w Lublinie pojawi się autobus, który na kilka godzin zmieni zwykły przystanek w ruchomą przestrzeń sztuki. Niedzielny program projektu Polskiej Stolicy Kultury 2026 połączy wystawy, warsztaty, poezję i teatr lalek, a później przeniesie się w stronę muzyki elektronicznej. To jeden z etapów trasy, która ma pokazać dorobek Bielska-Białej i zbudować żywy kontakt z publicznością w kolejnych miastach.
Autobus Polskiej Stolicy Kultury 2026 ma pojawić się w Lublinie w niedzielę, 12 lipca. Pierwsze wydarzenia ruszą o godz. 16.00, a program został ułożony tak, by w jednym miejscu zebrać kilka różnych form kontaktu ze sztuką.
W środku i wokół pojazdu zaplanowano:
Sam autobus ma działać jak mobilna galeria. Z zewnątrz będzie wielkoformatową ekspozycją sztuki, wewnątrz pokaże instalacje i wystawy, a później przejdzie w formułę sceny muzycznej. Dla osób, które pojawią się na placu, oznacza to kilka różnych wejść w kulturę bez konieczności przechodzenia z miejsca na miejsce.
Za całym projektem stoi program „Polskie Stolice Kultury”, przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wspólnie z miastami startującymi do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2029. Jego sens jest prosty – nie zatrzymać energii po konkursie, tylko przełożyć ją na następne działania, wspólne przedsięwzięcia i wymianę doświadczeń.
W tym układzie Bielsko-Biała jest pierwszą Polską Stolicą Kultury, a jej autobus jedzie przez kolejne ośrodki, które mają własne ambicje i własną scenę kulturalną. Lublin znalazł się na tej trasie nie przypadkiem – to miejsce, w którym projekt może zostać odczytany nie tylko jako pokaz, ale też jako zaproszenie do rozmowy o tym, jak kultura krąży między miastami i jak zostawia po sobie coś więcej niż jednorazowe wydarzenie.
Ważne jest też to, że inicjatywa nie kończy się na samym tytule. Program ma budować ogólnopolską sieć współpracy, rozwijać wymianę dobrych praktyk i podtrzymywać przedsięwzięcia, które narodziły się przy okazji przygotowań do ESK. Właśnie dlatego lublinianie zobaczą w niedzielę nie tylko happening, ale też fragment większej opowieści o kulturze, która ma działać w ruchu.
na podstawie: UM Lublin.