RAK
    Trawy i trzciny sięgają kilku metrów, mieszkańcy obawiają się podtopień. "Dlaczego tego nikt nie kosi?"

    Trawy i trzciny sięgają kilku metrów, mieszkańcy obawiają się podtopień. "Dlaczego tego nikt nie kosi?"

    3118 odsłon
    Trawy i trzciny sięgają kilku metrów, mieszkańcy obawiają się podtopień. "Dlaczego tego nikt nie kosi?"

    Niewielka rzeczka, która jest jednym z dopływów Rakówki , w pobliżu ogródków działkowych niedaleko ulic Słonecznej i Żabiej przypomina bardziej… dżunglę niż niewielki ciek wodny. Trawy i trzciny, którymi zarosła, sięgają nawet kilku metrów wysokości. Na brak koszenia narzekają niektórzy z działkowców, bo jak mówią w przypadku większej ulewy, woda nie może przepłynąć, a pobliskie ogródki działkowe są podtapiane.

    • W przeszłości, gdy były obfite opady, zdarzało się to już kilkukrotnie. Cała działka stała w wodzie – mówi nam jeden z mieszkańców. – Dlaczego tego nikt nie kosi? Przy wielkiej ulewie sytuacja wygląda tak, że ta wzbierająca woda nie ma jak przepłynąć dalej i zalewa okoliczne tereny – dodaje. Bełchatowianin zaznacza, że to niejedyny problem. Kolejny to bobry, które budują tamy w pobliżu.

    • Niech ktoś się wreszcie zainteresuje tym problemem i udrożni tę rzeczkę – apeluje mieszkaniec. Za porządkowanie terenów zielonych i udrażnianie koryta Rakówki odpowiedzialna jest miejska spółka PGM. Jak odnosi się do całej sprawy?

    Zapewniono, że prace przy wykaszaniu traw realizowane są zgodnie z przyjętym harmonogramem. Prezes spółki uspokaja, że na tym odcinku roboty również są zaplanowane w najbliższym czasie.

    • To wynika z obsługi całej Rakówki. Wykoszenie tego odcinka zostało zaplanowane na przyszły tydzień – mówi Paulina Amrozik , prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej. - Musimy brać pod uwagę, że mamy teraz okres intensywnego wzrostu roślinności, dlatego te prace utrzymaniowe prowadzone są sukcesywnie. Jak dodaje, harmonogram prac związanych z czyszczeniem koryta Rakówki i jej dopływów musi też uwzględniać możliwości organizacyjne spółki, prace realizowane są bowiem na terenie całego miasta.

    • Musimy zwracać uwagę też na uwarunkowania przyrodnicze. Jeśli chodzi o Rakówkę to kosimy w odpowiednich terminach, aby w możliwie najmniejszym stopniu ingerować w ekosystem – mówi Paulina Amrozik. Jak zaznacza, należy brać pod uwagę również wysokie temperatury i upały, które w ostatnim czasie dają się mocno we znaki. Obecnie nie ma ryzyka powodziowego, a stan wód jest dość niski. PGM zapewnia, że ten odcinek Rakówki zostanie wykoszony w przyszłym tygodniu.

    Groźny wypadek w gminie Kluki.

    Szpital w Bełchatowie pod tym względem najlepszy w Łódzkiem.

    Mistrzostwa Europy w piłce nożnej – jak się zakwalifikować?

    Groźny wypadek w naszym powiecie.

    Pilny komunikat dla Bełchatowa i powiatu.

    Takich miejsc jest zaledwie kilka w Polsce.

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE


    Źródło: Dzień Dobry Bełchatów (ddbelchatow.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era