RAK
    Śledczy badają brutalny atak na Widzewie. W sprawie pojawił się nowy trop

    Śledczy badają brutalny atak na Widzewie. W sprawie pojawił się nowy trop

    3186 odsłon
    Śledczy badają brutalny atak na Widzewie. W sprawie pojawił się nowy trop

    W sprawie brutalnego pobicia na łódzkim Widzewie pojawił się nowy, nieoficjalny trop: zatrzymano podejrzanego , a poszkodowany 39-latek ma jeszcze dziś zostać z nim skonfrontowany w prokuraturze. Pan Piotr składa zeznania w prokuraturze Z naszych informacji wynika, że pan Piotr przebywa obecnie w

    TW

    Tomasz Wyrzykowski 16 lipca 2026

    10 godzin temu SAMORZĄD

    W sprawie brutalnego pobicia na łódzkim Widzewie pojawił się nowy, nieoficjalny trop: zatrzymano podejrzanego, a poszkodowany 39-latek ma jeszcze dziś zostać z nim skonfrontowany w prokuraturze.

    Pan Piotr składa zeznania w prokuraturze

    Z naszych informacji wynika, że pan Piotr przebywa obecnie w Prokuraturze Rejonowej Łódź-Górna, gdzie śledczy prowadzą z nim czynności i zbierają szczegółowy opis zdarzenia. Jednym z kolejnych kroków ma być okazanie mężczyzny, którego funkcjonariusze wiążą z atakiem.

    To ważny etap postępowania, bo od reakcji poszkodowanego może zależeć dalszy kierunek śledztwa. 39-latek ma wskazać, czy rozpoznaje osobę, która miała go zaatakować na al. Piłsudskiego.

    39-latek ma zobaczyć mężczyznę i wskazać, czy rozpoznaje osobę, która miała go zaatakować.

    redakcja

    Brutalny atak w centrum Widzewa

    Do pobicia doszło w sobotę 11 lipca przed kamienicą przy al. Piłsudskiego w Łodzi. Według relacji świadków napastnik miał podejść do pana Piotra w chwili, gdy ten rozmawiał przez telefon, i zaatakować go po krótkiej wymianie słów.

    Jak wynika z opisywanych przez nas relacji, mężczyzna miał usłyszeć obraźliwe okrzyki, a następnie został uderzony w twarz 2 razy. Świadkowie przekazywali, że agresor miał wziąć go za obywatela Ukrainy, co nadaje sprawie dodatkowo niepokojący wymiar.

    • miejsce zdarzenia: al. Piłsudskiego w Łodzi
    • czas: sobota 11 lipca, około godz. 14
    • ofiara: pan Piotr, 39-latek
    • charakter ataku: pobicie na tle rzekomej pomyłki dotyczącej narodowości

    Ciężkie obrażenia i długa rekonwalescencja

    Skutki pobicia okazały się bardzo poważne. Ranny trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację rekonstrukcji twarzoczaszki. Lekarze wszczepili mu 4 płytki tytanowe, a w najbliższych dniach czeka go kolejny zabieg.

    Po opuszczeniu szpitala pan Piotr nie wrócił do swojego mieszkania. Jak przekazywał jego brat, mężczyzna obawia się ponownego pojawienia się w miejscu, w którym został zaatakowany. To pokazuje, że poza obrażeniami fizycznymi sprawa zostawiła także wyraźny ślad psychiczny.

    Dlaczego to ważne dla mieszkańców Łodzi

    Sprawa budzi duże emocje, bo dotyczy bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej i zdarzenia, do którego doszło w biały dzień w jednej z ruchliwych części Łodzi. Dla mieszkańców Widzewa i całego miasta istotne jest nie tylko wyjaśnienie samego ataku, ale także ustalenie, czy zatrzymano właściwą osobę i czy śledztwo potwierdzi motyw wskazywany przez świadków.

    Takie przypadki pokazują też, jak szybko zwykłe wyjście na ulicę może przerodzić się w dramat. Dlatego lokalna społeczność z uwagą śledzi każdy kolejny krok organów ścigania, oczekując jasnych odpowiedzi i potwierdzenia wszystkich okoliczności.

    Co wydarzy się dalej

    Na tym etapie policja i prokuratura nie potwierdzają oficjalnie zatrzymania podejrzanego. Śledczy nadal wykonują czynności, które mają odtworzyć dokładny przebieg ataku i zweryfikować zebrane dotąd informacje.

    Kluczowe znaczenie będzie mieć okazanie podejrzanego i dalsze ustalenia prokuratury. To one pokażą, czy sprawa rzeczywiście zbliża się do przełomu, czy też potrzebne będą kolejne działania dowodowe.

    Źródło: Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna.


    Źródło: 24 Łódź (24lodz.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era