RAK
    Kontrolerka parkingowa pobita w Łodzi. 37-latek usłyszał zarzut po brutalnym ataku

    Kontrolerka parkingowa pobita w Łodzi. 37-latek usłyszał zarzut po brutalnym ataku

    2825 odsłon
    Kontrolerka parkingowa pobita w Łodzi. 37-latek usłyszał zarzut po brutalnym ataku

    Na parkingu przy ul. Pomorskiej w Łodzi doszło do brutalnego ataku na kobietę kontrolującą opłaty parkingowe. 37-latek miał ją uderzyć tak mocno, że doznała złamania szczęki i oczodołu . Kontrola biletu zakończyła się awanturą Do zdarzenia doszło na początku lipca br. na parkingu jednego ze sklepó

    TW

    Tomasz Wyrzykowski 17 lipca 2026

    10 godzin temu SAMORZĄD

    Na parkingu przy ul. Pomorskiej w Łodzi doszło do brutalnego ataku na kobietę kontrolującą opłaty parkingowe. 37-latek miał ją uderzyć tak mocno, że doznała złamania szczęki i oczodołu.

    Kontrola biletu zakończyła się awanturą

    Do zdarzenia doszło na początku lipca br. na parkingu jednego ze sklepów przy ul. Pomorskiej w Łodzi. Kontrolerka zauważyła, że kierowca BMW nie ma biletu uprawniającego do postoju, dlatego zostawiła za wycieraczką wezwanie do zapłaty.

    Gdy kobieta wsiadła do swojego samochodu, podszedł do niej rozgniewany właściciel auta. Z relacji podkom. Kamili Sowińskiej z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi wynika, że mężczyzna zaczął krzyczeć i wyzywać kontrolerkę, domagając się usunięcia wezwania.

    Nie spodziewała się, że agresywny kierowca pojechał za nią. Po zaparkowaniu zauważyła, że stoi przed maską jej auta izasłania swoim ciałem drogę wyjazdu. Mężczyzna otworzył drzwi od strony kierowcy i zaczął nagrywać ją telefonem komórkowym

    podkom. Kamila Sowińska, Komenda Miejska Policji w Łodzi

    Uderzenie, które skończyło się poważnymi obrażeniami

    Kobieta przeniosła się na inny parking, gdzie miała kontynuować pracę, ale kierowca podążył za nią. Kiedy próbowała zasłonić obiektyw telefonu i zaprotestowała przeciwko nagrywaniu, mężczyzna zadał jej cios pięścią w twarz.

    Skutki ataku okazały się bardzo poważne. Poszkodowana doznała złamania oczodołu oraz szczęki, a sprawę natychmiast zgłoszono policji. To właśnie te obrażenia stały się podstawą do postawienia zarzutu naruszenia czynności narządu ciała.

    Szybka reakcja kryminalnych i zarzut chuligański

    Niespełna dobę po zajściu 37-latek był już w rękach śródmiejskich kryminalnych. Mężczyzna usłyszał zarzut, a śledczy zakwalifikowali czyn jako występek o charakterze chuligańskim.

    Za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policja nie podała do publicznej wiadomości dalszych szczegółów dotyczących przebiegu postępowania, ale sprawa pokazuje, jak szybko zwykły spór o opłatę parkingową może przerodzić się w poważne przestępstwo.

    Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców Łodzi

    To zdarzenie jest ważne dla lokalnej społeczności, bo dotyczy bezpieczeństwa osób, które na co dzień wykonują zwykłą pracę w przestrzeni publicznej. Parkingi przy sklepach, osiedlach i punktach usługowych są miejscami, w których konflikty zdarzają się często, ale nie powinny prowadzić do przemocy.

    Sprawa z ul. Pomorskiej pokazuje też, jak szybko eskalują sytuacje, w których ktoś próbuje wymusić reakcję siłą i agresją. Dla mieszkańców to sygnał, że każde takie zdarzenie powinno być zgłaszane, a reakcja służb ma tu kluczowe znaczenie.

    Co dalej w tej sprawie

    Postępowanie wobec 37-latka będzie teraz toczyć się w ramach dalszych czynności procesowych. O jego dalszym losie zdecyduje sąd, który oceni okoliczności ataku i chuligański charakter czynu.

    Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Łodzi.


    Źródło: 24 Łódź (24lodz.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era