
Laxmi Bomb i Ser Charles w Toruniu. Fot. Artur Stochla. Szacowany czas czytania: 03:13 Niezwykły koncert w Toruniu Wieczorem w toruńskim klubie NRD dojdzie do niecodziennej fuzji dwóch kultur: polskiej i hinduskiej. Wszystko za sprawą projektu muzycznego i trasy koncertowej po Polsce, której wielk
Laxmi Bomb i Ser Charles w Toruniu. Fot. Artur Stochla.
Szacowany czas czytania: 03:13
Wieczorem w toruńskim klubie NRD dojdzie do niecodziennej fuzji dwóch kultur: polskiej i hinduskiej. Wszystko za sprawą projektu muzycznego i trasy koncertowej po Polsce, której wielki finał rozegra się w naszym mieście. Za projekt muzyczny odpowiada Stefan Kornacki, który wraz z grupą Ser Charles zaprosił do współpracy nietuzinkową grupę Laxmi Bomb z Indii. Redaktor Artur Stochla spotkał się z muzykami i zapytał, jak to się stało, że wyruszyli we wspólną trasę po Polsce.
Poznaliśmy się z Keeganem Pereirą i z Levanem w Panjim na Goa dziewięć albo osiem lat temu. W tym czasie zdążyliśmy się zaprzyjaźnić i jakby na tej naszej przyjaźni powstała koncepcja Generator Tour. Nazwy były różne, ale na tej się zatrzymaliśmy. Ona też nawiązuje do tego, że współcześnie używamy dużo sztucznej inteligencji. My nie za wiele. Myśleliśmy o tym, jak stworzyć trasę koncertową, która będzie megaintensywna. Udało się. Od Warszawy przez Gdańsk i Stocznię, przez festiwal Spokój jeździliśmy i wylądowaliśmy na grande finale w Toruniu.
Wczoraj panowie zagrali mały koncert na jednym z balkonów w centrum miasta, a dziś toruńską widownię czeka prawdziwa eksplozja smaków. Czego możemy się spodziewać?
Ser Charles to liryczny punk, energetyczna poezja. Gramy w trio. Myślę, że to jest mocna muzyka. Laxmi Bomb to z kolei muzyka, którą ja nazywam taką muzyką, która wyciąga cię z butów. Jest to niesamowita dawka tanecznej, energetycznej muzyki, mieszanina wpływów hinduskich. Dużo jest tam też rapu, dużo elektroniki, ale przede wszystkim jest to czysta energia. Więc bardzo polecam, jeśli ktoś chce się doładować energetycznie.
Początek muzycznej przygody w Polsce był dla hinduskiej grupy dziełem przypadku. Keegan Pereira, wokalista grupy Laxmi Bomb, wspomina o wystawie zorganizowanej przez Instytut B61.
Poznaliśmy się w 2017 roku w Indiach, kiedy Stefan przyjechał tam ze swoim projektem o nazwie Instytut B61. Prowadzą oni naprawdę niezwykłą działalność artystyczno-eksploracyjną i tworzą ogromne, immersyjne instalacje artystyczne. My byliśmy częścią jednej z takich instalacji. Szukali wtedy zespołu muzycznego, który stałby się elementem tego projektu, i właśnie nas zaprosili do udziału. Od tego momentu wydarzyło się coś wyjątkowego.
Muzycy myśleli o wspólnej trasie koncertowej jeszcze przed wybuchem pandemii w 2020 roku, ale globalny lockdown pokrzyżował ich plany. Jednak udało się wrócić do tematu i ruszyć z projektem w styczniu br.
Jak powiedział Paulo Coelho, wszechświat sprzyja realizacji marzeń, kiedy kierujemy się szczerością i czystością intencji. Myślę, że właśnie taka szczerość towarzyszyła temu projektowi i dlatego wszystko wydarzyło się niemal w magiczny sposób. Do tego doszedł Grid Art Hub z warsztatami, ponieważ dla nas ten projekt ma również wymiar edukacyjny. Chcemy nie tylko coś od siebie wziąć, ale również coś dać innym. Właśnie w ten sposób wszystko zaczęło się układać w spójną całość.
Elementem charakterystycznym dla twórczości muzyków jest współpraca z publicznością. Nie zabraknie tego elementu również podczas dzisiejszego koncertu.
Ten projekt ma charakter interaktywny, ale przede wszystkim jest to pełnowymiarowy koncert, kompletne widowisko. Jeśli chodzi o muzykę, najlepiej wyjaśnia ją sama nazwa zespołu Laxmi Bomb. „Lakshmi” symbolizuje indyjską stronę naszej twórczości. Melodie i brzmienia są bardzo etniczne, zakorzenione w tradycji i wywodzą się z Indii. Z kolei mój sposób śpiewania i rapowania jest bardziej zachodni. Wykonuję rap i rock po angielsku, łącząc elementy hip-hopu i punka. Na tym właśnie polega cała idea naszego zespołu: spotkanie dwóch kultur i dwóch muzycznych światów.
Ostatni koncert na trasie „Generator Tour” odbędzie się dziś o godzinie 20:30 w toruńskim klubie NRD. Wstęp bezpłatny. Szczegóły wydarzenia: TUTAJ
**