
Do naszej redakcji napisał czytelnik, który opisuje niepokojące sytuacje, jakie miał zaobserwować na toruńskiej Starówce. Jak twierdzi, przez dwa kolejne dni widział tego samego młodego mężczyznę zachowującego się w sposób, który wzbudził jego obawy.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::addons{"type":"alert"}
Według relacji świadka, mężczyzna przebywał w okolicy Empiku. Jak opisuje czytelnik, pierwszego dnia zauważył mężczyznę proszącego przechodniów o pieniądze .
– Po zebraniu pieniędzy kupił alkohol i przez dłuższy czas przebywał w tym samym miejscu – napisał w wiadomości do naszej redakcji.
Znacznie bardziej niepokojąca sytuacja miała jednak wydarzyć się dzień później.
"Zaczął zapraszać moje dzieci do sklepu"
Czytelnik relacjonuje, że spacerował po Starówce z dziećmi, gdy ponownie zauważył tego samego mężczyznę. Według jego relacji mężczyzna wykonywał pompki na środku ulicy, a kiedy rodzina przechodziła obok, miał zacząć zwracać się do dzieci i zapraszać je do sklepu LEGO.
– Zareagowałem i zapytałem, dlaczego zaczepia dzieci. W odpowiedzi stał się agresywny i sprawiał wrażenie gotowego do bójki – opisuje świadek.
Jak dodaje, odniósł również wrażenie, że mężczyzna może mieć coś schowanego pod bluzą . Zdecydował się więc nie eskalować sytuacji. Według relacji czytelnika mężczyzna przez chwilę szedł jeszcze za rodziną, po czym zrezygnował.
Ten sam mężczyzna przez dwa dni
Autor wiadomości przekazał, że przez oba dni mężczyzna był ubrany tak samo – miał na sobie czarną czapkę z daszkiem, czarną koszulkę i czarne spodenki . Zdaniem świadka sprawiał wrażenie osoby znajdującej się pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających.
– Nie wiem, czy przebywa tam codziennie, ale skoro widziałem go w tym samym miejscu dwa dni z rzędu, obawiam się, że może stanowić zagrożenie dla mieszkańców i turystów, zwłaszcza rodzin z dziećmi – napisał czytelnik.
Apel do świadków i służb
Na ten moment opisane zdarzenia są relacją naszego czytelnika i nie zostały niezależnie potwierdzone przez służby. Jeśli podobne sytuacje rzeczywiście mają miejsce, warto zgłaszać je policji lub straży miejskiej, aby funkcjonariusze mogli zweryfikować zgłoszenia i podjąć odpowiednie działania.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Jeżeli byliście świadkami podobnych zdarzeń w tej części toruńskiej Starówki, możecie podzielić się swoimi obserwacjami w komentarzach lub skontaktować się z naszą redakcją.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Dzien Dobry Torun (ddtorun.pl)