
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło przy siedzibie Państwowej Straży Pożarnej w Człuchowie. 25-letni obywatel Kolumbii, kierujący toyotą, stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Jadący z naprzeciwka kierowca musiał gwałtownie zahamować, aby uniknąć czołowego zderzenia.
Straty materialne i brak uprawnień
Po zjechaniu z drogi toyota z impetem uderzyła w bramę wjazdową oraz ogrodzenie komendy straży pożarnej. Siła uderzenia była na tyle duża, że uszkodzony został również samochód zaparkowany na terenie posesji.
Wezwani na miejsce policjanci ruchu drogowego przebadali kierowcę alkomatem. Badanie wykazało, że 25-latek był trzeźwy. Szybko jednak wyszedł na jaw inny skrajnie nieodpowiedzialny fakt – obcokrajowiec w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Finał sprawy w sądzie
Na miejscu kolizji funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe oględziny, zabezpieczyli ślady i sporządzili dokumentację procesową. Choć całe zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, nikomu nic się nie stało. Za jazdę bez uprawnień oraz spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym 25-latek odpowie teraz przed sądem.
Co sądzisz na ten temat?