
To jedna z najlepszych wiadomości od czasu dramatycznego wypadku, który poruszył mieszkańców Włocławka i całej Polski. 5-letnia Zosia, która na początku czerwca wypadła z okna mieszkania na 11. piętrze wieżowca przy ul. Wiejskiej, opuściła szpital. Lekarze są bardzo dobrej myśli, jeśli chodzi o jej dalszy powrót do zdrowia.
Dziewczynka ponad miesiąc przebywała w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy .
Początkowo walczyła o życie na oddziale intensywnej terapii, później została przeniesiona na oddział chirurgii dziecięcej. Teraz leczenie dobiegło końca.
We wtorek, 14 lipca, dziewczynka została wypisana ze szpitala
Jak informuje Radio PiK, Zosię do domu zabrała babcia.
Wypadek poruszył całą Polskę
Do tragedii doszło 5 czerwca w jednym z wieżowców przy ul. Wiejskiej we Włocławku. Pięcioletnia dziewczynka wypadła z okna mieszkania znajdującego się na 11. piętrze.
Mimo upadku z ogromnej wysokości Zosia przeżyła.
Ratownikom udało się przywrócić jej funkcje życiowe, a następnie śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego została przetransportowana do bydgoskiego szpitala.
Dziewczynka doznała licznych obrażeń, w tym złamań kości.
W kolejnych tygodniach lekarze przekazywali coraz lepsze informacje o jej stanie zdrowia. Kilka dni temu informowali, że wszystko przebiega zgodnie z planem, a leczenie zbliża się do końca .
Śledztwo wciąż trwa
Równolegle prowadzone jest śledztwo wyjaśniające okoliczności wypadku.
W chwili zdarzenia w mieszkaniu znajdowała się matka dziewczynki. Jak ustalili śledczy, kobieta była pod wpływem alkoholu i narkotyków. Prokuratura przedstawiła jej zarzuty narażenia córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka.
Śledczy analizują również rolę babci dziewczynki. Jak ustalono, tuż przed wypadkiem wyszła z mieszkania, pozostawiając wnuczkę pod opieką matki.
Kwestia odpowiedzialności babci dziewczynki będzie oceniana dopiero po zebraniu całości materiału dowodowego. Kluczowe będą ustalenia i materiał, który został zebrany przez sąd rodzinny. Niewykluczone, że babcia będzie również ponosiła odpowiedzialność , ale na tym etapie postępowania nie możemy tego stwierdzić
Informacja o wypisie ze szpitala to pierwszy od wielu tygodni tak wyraźny sygnał , że dramatyczna historia 5-letniej Zosi zmierza w dobrym kierunku. Przed dziewczynką jeszcze rehabilitacja i dalszy powrót do pełni sił, jednak lekarze są zgodni - rokowania są dobre.
Co sądzisz na ten temat?