RAK
    Tragedia w Ustce: Funkcjonariusz SOP wyrzucony ze służby. Nowe ustalenia ws. zabójstwa 4-latki

    Tragedia w Ustce: Funkcjonariusz SOP wyrzucony ze służby. Nowe ustalenia ws. zabójstwa 4-latki

    653 odsłon
    Tragedia w Ustce: Funkcjonariusz SOP wyrzucony ze służby. Nowe ustalenia ws. zabójstwa 4-latki

    Zofia Tryburcy — Funkcjonariusz, który zaatakował rodzinę w Ustce, został wydalony ze służby – ustalił RMF FM. W Służbie Ochrony Państwa trwają kontrole, przełożeni byłego funkcjonariusza weryfikują dokumenty dot. okresowych badań psychologicznych mężczyzny.

    Funkcjonariusz, który zaatakował rodzinę w Ustce, został wydalony ze służby – ustalił RMF FM. W Służbie Ochrony Państwa trwają kontrole, przełożeni byłego funkcjonariusza weryfikują dokumenty dot. okresowych badań psychologicznych mężczyzny.

    sop-ustka-desktop

    Funkcjonariusz SOP na służbie 21.02.2023, Warszawa./Blok przy ul. Bałtyckiej, w którym doszło do tragedii. (fot. FotoDax/Tomasz Nowocinski / Shuttersock/EastNews)

    • Funkcjonariusz SOP, który zaatakował rodzinę i zabił 4-letnią córkę, został wydalony ze służby. 
    • SOP sprawdza dokumentację medyczną z badań okresowych mężczyzny. 
    • Władze formacji starają się ustalić, czemu nie udało się wcześniej wykryć przyczyn jego zachowania.

    Funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który zabił 4-letnią córkę i ranił nożem pięcioro członków rodziny, został wydalony ze służby. Tragedia wydarzyła się w Ustce pod koniec stycznia.

    Mężczyzna wydalony z SOP. Nowe informacje o sprawie z Ustki 

    Jednak decyzja o wydaleniu funkcjonariusza ze służby nie kończy sprawy. Pytanie o to, czemu 44-latek mógł przesłużyć w SOP-ie (a wcześniej w BOR) aż 23 lata, wciąż pozostaje bez odpowiedzi.

    Media informują, że w SOP prowadzone są wewnętrzne postępowania, które mają to ustalić. Badany jest przebieg jego służby, sprawdzana będzie dokumentacja medyczna z badań okresowych. Władze formacji starają się ustalić, czemu nie udało się wcześniej wykryć powodów jego zachowania i czy w okresie służby sygnalizował jakieś problemy. 

    W momencie zdarzenia mężczyzna miał aktualne badania okresowe, w tym psychologiczne, i w chwili zdarzenia był funkcjonariuszem czynnym, choć przebywał na urlopie – zaznaczał rzecznik SOP płk Bogusław Piórkowski w rozmowie z PAP. 

    Ostatnio służył w Zarządzie Pirotechników, a dokładniej w tzw. wyjazdówce, czyli w wydziale, który robi zabezpieczenia pirotechniczne w różnych miejscach w Polsce i poza granicami kraju. Wcześniej miał służyć w różnych komórkach związanych z ochroną osób – dowiedziała się Wirtualna Polska. 

    Był w Iraku, a w 2012 roku dosłużył się odznaczenia – Gwiazdy Iraku. Jako funkcjonariusz BOR ochraniał polską placówkę dyplomatyczną w Iraku – ustaliła nieoficjalnie również Wirtualna Polska.

    [

    Tragedia na Pomorzu. Mężczyzna wyciągnął nóż, nie żyje 4-letnia dziewczynka](/news/tragedia-na-pomorzu-ojciec-wyciagnal-noz-nie-zyje-4-letnia-dziewczynka)

    [

    Nagrania z groźbami wobec dziennikarza. SOP reaguje na doniesienia Telewizji Republika](/news/nagrania-z-grozbami-wobec-dziennikarza-sop-reaguje-na-doniesienia-telewizji-republika)

    [

    Możliwe dymisje w kierownictwie SOP? Mamy komentarz rzecznika](/news/mozliwe-dymisje-w-kierownictwie-sop-po-ujawnieniu-wrazliwych-danych-osob-chronionych)

    Prokuratura bada okoliczności zabójstwa 4-latki w Ustce

    W sprawie zabójstwa 4-latki toczy się również śledztwo prokuratorskie. Jak podaje RMF FM, według ustaleń prokuratury zabójstwa nie poprzedziła awantura, jak wcześniej sądzono. 

    Wieczorem 26 stycznia 2026 r. funkcjonariusz z żoną i dziećmi przyjechali w odwiedziny do teściów mieszkających w bloku przy ul. Bałtyckiej w Ustce. Koło 21:30 sąsiad zawiadomił policję, że w jednym z mieszkań toczy się awantura. Sąsiad był naocznym świadkiem sytuacji – widział, jak 44-latek atakuje członków rodziny, ale nie udało mu się powstrzymać napastnika. 

    Gdy policjanci przyjechali na miejsce, 44-latek był ciągle agresywny, a członkowie jego rodziny ranni. 4-latka została ranna na tyle poważnie, że nie udało się jej uratować pomimo godzinnej reanimacji. 

    Teść napastnika został już wypisany ze szpitala, podobnie jak drugie dziecko.

    Teściowa i żona przebywają w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku na oddziale chirurgii. Stan starszej kobiety lekarze określają jako stabilny, z kolei młodsza znajduje się w stanie ciężkim. 

    Prokuratura Okręgowa w Słupsku zarzuciła mężczyźnie zabójstwo córki i usiłowania zabójstwa czworga członków rodziny. Podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów i decyzją sądu trafił na trzy miesiące do tymczasowego aresztu.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era