
Bartosz Michalski — Milczenie prezydenta w sprawie śledztwa budzi coraz więcej pytań, ale jego otoczenie tonuje emocje. Szef kancelarii wskazuje na napięty kalendarz i jasno ustawia priorytety głowy państwa.
Milczenie prezydenta w sprawie śledztwa budzi coraz więcej pytań, ale jego otoczenie tonuje emocje. Szef kancelarii wskazuje na napięty kalendarz i jasno ustawia priorytety głowy państwa.

Prezydent Karol Nawrocki (fot. arch.). (fot. Mateusz Kotowicz / East News / Reporter)
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki odniósł się do narastających pytań wokół braku reakcji Karola Nawrockiego na wniosek prokuratury. Chodzi o ustalenie terminu przesłuchania w charakterze świadka w śledztwie prowadzonym w Gdańsku.
Jak przyznał minister przed posiedzeniem sejmowej komisji, oficjalne pismo od śledczych faktycznie wpłynęło do kancelarii. Odpowiedź nie została jednak jeszcze udzielona, co – według jego słów – wynika przede wszystkim z napiętego harmonogramu prezydenta.
Bogucki wskazał, że głowa państwa przebywa obecnie za granicą i realizuje kolejne wizyty dyplomatyczne. Wspomniał o podróży do Chorwacji oraz planowanej wizycie w Rumunii.
Zaznaczył przy tym, że z treści pisma wynika możliwość przeprowadzenia przesłuchania również w innym miejscu niż siedziba prokuratury.
Dopytywany przez dziennikarzy, czy prezydent ostatecznie stawi się na przesłuchanie, szef kancelarii zadeklarował, że do tego dojdzie. Nie wskazał jednak ani daty, ani trybu.
Bogucki odniósł się także do samego śledztwa, podważając jego rangę. Określił je mianem rozdmuchanej „quasi-afery” z okresu kampanii wyborczej.
Podkreślił przy tym, że wyborcy – jego zdaniem – znali te doniesienia i mimo to powierzyli Nawrockiemu urząd prezydenta. W tej narracji sprawa ma więc wymiar bardziej polityczny niż faktyczny.
[

Nawrocki zaprosił Poczobuta do Pałacu. „Odbiór najważniejszego odznaczenia”](/news/andrzej-poczobut-na-wolnosci-reaguje-prezydent-karol-nawrocki)
[

Nie zaprosili Nawrockiego do Macrona. Polacy ocenili postawę rządu](/news/sondaz-537-proc-polakow-za-wspolpraca-wojskowa-z-francja-zmiana-kursu-rzadu-tuska)
[

Karol Nawrocki: To rząd odpowiada za problemy wokół kryptowalut [WYWIAD]](/news/wywiad-nawrockiego-ze-stanowskim-i-mazurkiem-mowi-o-wetach-kryptowalutach-safe-i-tk)
Szef kancelarii jasno zarysował hierarchię działań głowy państwa. Na pierwszym miejscu mają znajdować się sprawy międzynarodowe, bezpieczeństwo, gospodarka i kwestie społeczne.
Dopiero później – jak wynika z jego słów – prezydent odnosi się do zarzutów, które określane są w jego otoczeniu jako element politycznej presji.
Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku zostało wszczęte w lutym ubiegłego roku. Dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień w latach 2017–2024.
Śledczy badają, czy funkcjonariusze publiczni dopuścili do nieodpłatnego korzystania z pokoi i apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Impulsem do wszczęcia sprawy były publikacje medialne. Wynikało z nich, że Nawrocki – jako dyrektor muzeum – miał korzystać z apartamentu deluxe przez ponad 200 dni.
Z doniesień wynikało również, że jego prywatne mieszkanie znajdowało się w niewielkiej odległości od placówki, a za pobyt w muzeum nie ponoszono opłat.
Do sprawy Nawrocki odniósł się już wcześniej, jeszcze przed objęciem urzędu prezydenta. Podczas konferencji prasowej zaprzeczył, jakoby mieszkał w muzeum przez dłuższy czas.
Wyjaśniał, że w apartamencie przebywał jedynie w trakcie dwóch okresów kwarantanny podczas pandemii COVID-19. Według jego relacji pozostałe wykorzystanie przestrzeni miało charakter służbowy i dotyczyło spotkań z gośćmi z kraju i zagranicy.