
Tomasz Pałasz — Służba Kontrwywiadu Wojskowego zatrzymała 60-letniego cywilnego pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej, podejrzewanego o współpracę z wywiadami Rosji i Białorusi. Mężczyzna, który w resorcie pracował od lat 90., wpadł w ręce służb we wtorek rano w siedzibie ministerstwa. Jak in
Służba Kontrwywiadu Wojskowego zatrzymała 60-letniego cywilnego pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej, podejrzewanego o współpracę z wywiadami Rosji i Białorusi. Mężczyzna, który w resorcie pracował od lat 90., wpadł w ręce służb we wtorek rano w siedzibie ministerstwa. Jak informuje rzecznik służb specjalnych, zgromadzony materiał dowodowy jest „potężny i obciążający”, a sprawa jest traktowana jako jeden z największych sukcesów polskiego kontrwywiadu w ostatnim czasie.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podczas wypowiedzi dla mediów w KPRM w Warszawie. Fot. PAP/Paweł Supernak
Służba Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) zatrzymała pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej. Mężczyzna jest podejrzewany o szpiegostwo na rzecz obcego państwa.
Jako pierwszy informację o zatrzymaniu mężczyzny przekazał Onet, który napisał, że w działaniach SKW wspierała Prokuratura Krajowa oraz Żandarmeria Wojskowa. Zatrzymany trafił do prokuratury, gdzie trwają z nim czynności.
„Według moich informacji rano doszło do akcji Służby Kontrwywiadu Wojskowego i zatrzymania szpiega działającego na rzecz innego państwa. Jest to wieloletni pracownik MON” – napisał Polsat News.
PAP przekazała nieoficjalną informację, że mężczyzna to pracownik cywilny z Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON.
Akcję służb skomentowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Przed południem na portalu X pojawił się wpis, w którym przekazano szczegóły akcji.
„Informujemy, że dzisiaj w godzinach porannych w siedzibie MON (al. Niepodległości, Warszawa) doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika resortu obrony narodowej. Zatrzymany podejrzewany jest o współpracę z obcym wywiadem” – napisano w komunikacie.
„Sprawę prowadzi Służba Kontrwywiadu Wojskowego, która podczas zatrzymania współpracowała z Departamentem do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową. Obecnie trwają czynności procesowe” – dodano.
Onet, który jako pierwszy poinformował o sprawie, przekazał, że do zatrzymania doszło we wtorek po godz. 8. Zatrzymany to 60-letni mężczyzna, który w MON pracował od lat 90.
SKW podejrzewa, że 60-latek współpracował z wywiadem rosyjskim i białoruskim.
– Działaniom tego człowieka służby przyglądały się od wielu miesięcy. Jego działania były dokładnie dokumentowane i analizowane – powiedział informator Onetu. Jego zdaniem dowody zebrane przez służby są bardzo mocne. Akcję służb nazwał „jednym z największych sukcesów”.
Mężczyźnie postawiono już zarzut szpiegostwa.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podczas spotkania z dziennikarzami przekazał najnowsze informacje.
– Jest to pracownik Ministerstwa Obrony Narodowej. Jest to pracownik długoletni. Co warto podkreślić, jest to cywil. Nie jest to ani żołnierz, tym bardziej żaden oficer – udzielił informacji na temat zatrzymanego mężczyzny Dobrzyński.
Rzecznik dodał, że na zatrzymanego mężczyznę Służba Kontrwywiadu Wojskowego „zdobyła potężne, obciążające informacje potwierdzające to, że ten pan zdradzał Polskę, zdradzał Polaków, zdradzał nasz kraj, szpiegował na rzecz obcego wywiadu”.
– Jest to bardzo poważna sprawa. Jest to kolejna osoba, która zdradza nasz kraj i ubolewam nad tym, że jest to Polak – podsumował.
Rzecznik przekazał również informację o zatrzymaniu innego mężczyzny, 50-letniego mieszkańca Hrubieszowa, który zgłosił się do współpracy z rosyjskim wywiadem i grupą Wagnera. Mężczyzna oferował zbieranie informacji m.in. o ważnym strategicznie lotnisku Jasionka w Rzeszowie.
– Jest to przerażające – zakończył rzecznik, dziękując funkcjonariuszom ABW oraz żołnierzom SKW za ciężką pracę i profesjonalizm.
Źródło: Onet, Polsat News, PAP, X.