RAK
    „Rabunkowa, kolonialna, antypolska polityka”. Jan Śpiewak o braku regulacji najmu krótkoterminowego

    „Rabunkowa, kolonialna, antypolska polityka”. Jan Śpiewak o braku regulacji najmu krótkoterminowego

    2019 odsłon
    „Rabunkowa, kolonialna, antypolska polityka”. Jan Śpiewak o braku regulacji najmu krótkoterminowego

    Krzysztof Jabłonowski — – To jest taka rabunkowa polityka. Jeśli nie uregulujemy najmu krótkoterminowego, pogłębią się problemy z demografią – mówi Jan Śpiewak, socjolog i aktywista społeczny. Jak przekonuje, wynajem mieszkań i domów na kilka dni degraduje tkankę społeczną, a mieszkańców miast skazuje n

    – To jest taka rabunkowa polityka. Jeśli nie uregulujemy najmu krótkoterminowego, pogłębią się problemy z demografią – mówi Jan Śpiewak, socjolog i aktywista społeczny. Jak przekonuje, wynajem mieszkań i domów na kilka dni degraduje tkankę społeczną, a mieszkańców miast skazuje na gorsze warunki życia.

    W Polsce nie ma przepisów regulujących zasady najmu krótkoterminowego. Jan Śpiewak komentuje.

    W Polsce nie ma przepisów regulujących zasady najmu krótkoterminowego. Jan Śpiewak komentuje. (fot. Ronstik / Shutterstock)

    • – Jeśli nie zrobimy nic, będzie exodus młodych ludzi na przedmieścia, gdzie żyje się bez podstawowej infrastruktury. Rabunkowa, kolonialna, antypolska polityka – Jan Śpiewak krytykuje polską klasę polityczną za utrzymywanie pustki legislacyjnej w dziedzinie najmu krótkoterminowego.
    • Śpiewak mówi o problemach największych polskich miast, w których coraz więcej mieszkań przeznaczono na przyjmowanie turystów.
    • W rozmowie z Zero.pl aktywista ocenia również dwa projekty, nad którymi pracuje teraz Sejm.

    – Całe szczęście, że Unia Europejska nakazała nam zrobić regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego. Polska elita nie zajęłaby się tym nigdy. Mamy kolejny przykład sytuacji, w której ta zła Unia chce nas ucywilizować – mówi Jan Śpiewak, aktywista społeczny od lat zajmujący się problemami polskich miast.

    W portalu Zero.pl obszernie piszemy dziś o bezczynności polskiej klasy politycznej w kwestii uregulowania rynku najmu. Nie jest to problem tylko Warszawy, Krakowa czy Gdańska, lecz także mniejszych miast, w tym Torunia, który od lat chwali się, że przyciąga rekordowe tłumy turystów, ale oficjalnie ma zaledwie 30 hoteli.

    Hostel z karton-gipsu i apartamenty z długami. Kulisy najmu krótkoterminowego

    Problemy z hałaśliwymi i agresywnymi turystami

    Ostatni stali mieszkańcy toruńskiej starówki skarżą się na chwilowych sąsiadów. Słyszymy o konfliktach, zniszczeniach i hostelach z karton-gipsu, które powstają w największych mieszkaniach. – Żyjemy w ciągłym napięciu – mówi nam jedna z mieszkanek.

    Problem nie omija też Warszawy. W październiku ubiegłego roku policja interweniowała w jednym z mieszkań przy ul. Marszałkowskiej. W środku trwała głośna impreza na kilkadziesiąt osób. Jej uczestnicy obrzucili funkcjonariuszy butelkami. Jedna z nich trafiła w głowę przypadkowego przechodnia, który został odwieziony do szpitala.

    Policjanci użyli ostatecznie siły i gazu łzawiącego. Na miejsce zdarzenia wzywano kolejne radiowozy – jeden z nich miał wypadek, w wyniku którego do szpitala trafiło czterech funkcjonariuszy.

    [

    Hostel z karton-gipsu i apartamenty z długami. Kulisy najmu krótkoterminowego](/news/sasiedzi-maja-dosc-najmu-krotkoterminowego-tak-mieszka-sie-obok-apartamentow)

    [

    Dron nad Litwą. Alarm w stolicy, władze w schronach](/news/incydent-na-litwie-zamkniete-lotnisko-ewakuacja-wladz-litwy)

    [

    Premier Węgier jeździ Skodą. Motoryzacyjne wybory polityków mają nam zamydlić oczy](/news/peter-magyar-nie-chce-drogiej-limuzyny-bedzie-jezdzil-skoda-bo-to-lepiej-wyglada)

    Dwa projekty widmo

    Pierwszym krokiem, który uporządkować ma najem krótkoterminowy, jest unijne rozporządzenie. Przepisy zakładają, że powstanie system rejestracji lokali, a portale rezerwacyjne nie będą mogły publikować ofert bez numeru rejestracyjnego. Skala działalności nie ma znaczenia.

    Problem w tym, że unijne przepisy zaczęły obowiązywać 20 maja, a krajowe regulacje wykonawcze wciąż są w powijakach. Obecnie procedowane są dwa projekty ustaw: rządowy i Polski 2050. Różnią się jednak w fundamentalnych kwestiach. Rząd chce, aby wynajmujący musieli prowadzić działalność gospodarczą. W propozycji Polski 2050 emocje budzi zapis o zgodzie, którą na najem krótkoterminowy miałaby wyrażać wspólnota.

    – Ustawa ministra Rasia (chodzi o Ireneusza Rasia, sekretarza Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki – red.) jest absolutnie kuriozalna, mam wrażenie, że on nic nie chce zmieniać – komentuje Jan Śpiewak. Zwraca uwagę, że projekt zakłada m.in. pięcioletnie vacatio legis. – To jest chyba niespotykane na skalę europejską. Wygląda jak ustawa pisana przez lobby najmu długoterminowego – ocenia.

    Według Śpiewaka, ustawa Polski 2050 zakłada umiarkowane regulacje. – Nie jest jakimś wielkim wymogiem, że połowa mieszkańców musi zgodzić się na zmianę charakteru miejsca swojego zamieszkania – mówi aktywista.

    Telewizja ZERO wystartowała. Stanowski zaprasza na hitowe pasmo wieczorne

    „Efekt kartonowości”

    Według Śpiewaka, ustawa zaproponowana przez partię Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz jest w Sejmie spowalniana. – Trudno powiedzieć, dlaczego tak jest. Jak się żyje w państwie z kartonu, nigdy do końca nie wiadomo, czy to jest zorganizowana akcja, czy właśnie efekt kartonowości – mówi.

    Śpiewak zauważa jednak, że na spowolnieniu na pewno zyskują bardzo wpływowe grupy interesu. Regulacje nazywa „być albo nie być” wielu polskich miejscowości. – Kraków żąda takich regulacji, bo nikt już nie mieszka na Kazimierzu czy na Starym Mieście. Gdańsk walczy z pijanymi Szwedami, którzy robią w mieście rozróby – wylicza.

    Według Śpiewaka, na braku regulacji cierpią również kurorty turystyczne, które tracą na atrakcyjności.

    Dron nad Litwą. Alarm w stolicy, władze w schronach

    – To jest taka rabunkowa polityka. Jeśli nie uregulujemy najmu krótkoterminowego, pogłębią się problemy z demografią – mówi aktywista. – Jeśli nie zrobimy nic, będzie exodus młodych ludzi na przedmieścia, gdzie żyje się bez podstawowej infrastruktury. Rabunkowa, kolonialna, antypolska polityka – komentuje.

    – Ale przecież mamy głębokie tradycje warcholstwa i wolności zarezerwowanej tylko dla najbogatszych – podsumowuje Jan Śpiewak.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era