
Marcin Darmas — Podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu doszło do kontrowersyjnego wystąpienia. Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz zaprezentował z mównicy zmodyfikowaną flagę Izraela, na której umieszczono symbol swastyki. – Izrael to nowa Trzecia Rzesza – mówił.
Podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu doszło do kontrowersyjnego wystąpienia. Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz zaprezentował z mównicy zmodyfikowaną flagę Izraela, na której umieszczono symbol swastyki. – Izrael to nowa Trzecia Rzesza – mówił.
Skandaliczne wystąpienie Konrada Berkowicza w Sejmie. (fot. Rafał Guz / PAP)
Gest posła Berkowicza poprzedziła krytyka aktualnej polityki Izraela. Według polityka Konfederacji pierwszymi ofiarami izraelskich nalotów na Bliskim Wschodzie są dzieci.
– Żydzi stosują bombę fosforową, która pochłania tlen z powietrza i doprowadza ich (dzieci – red.) do śmierci – grzmiał Konrad Berkowicz.
Po zakończeniu swojego wystąpienia parlamentarzysta wyciągnął przerobioną flagę Izraela z domalowaną swastyką i zniszczył ją.
https://twitter.com/KonradBerkowicz/status/2043983287513645088?s=20
Poseł Konrad Berkowicz został natychmiast skrytykowany przez część obecnych na sali posłów. W reakcji na incydent pojawiły się głosy potępienia, wskazujące na niedopuszczalność używania symboliki kojarzonej z nazizmem w przestrzeni publicznej, szczególnie w gmachu parlamentu.
Czarnek: wymyśliliśmy KSEF tak, jak wymyśliliśmy CPK
– Swastyka jest symbolem zła i zgadzam się z marszałkiem Czarzastym, który powiedział po tym wystąpieniu, że pokazywanie tego symbolu w polskim Sejmie jest nie do przyjęcia. Była to nie tylko głupia, ale i skandaliczna akcja – mówi Zero.pl posłanka Katarzyna Piekarska, przewodnicząca polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej.
Według posłanki Koalicji Obywatelskiej sprawa powinna natychmiastowo trafić do Komisji etyki poselskiej.
– Problem polega na tym, że wiele spraw trafia do komisji, a ukarani często niewiele sobie z tego robią – ubolewa Piekarska.
Lwia część polityków, bez względu na przynależność partyjną, domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec posła, podkreślając, że tego typu działania naruszają standardy debaty publicznej i mogą być odbierane jako prowokacyjne oraz obraźliwe.
Na ten moment, oprócz wystąpienia marszałka Włodzimierza Czarzastego, nie ma oficjalnego stanowiska Prezydium Sejmu w tej sprawie. Nie wiadomo także, czy wobec posła zostaną podjęte kroki dyscyplinarne.