
Katarzyna Dybińska — Jeszcze w środę rynki były na fali wznoszącej, a ropa taniała. Ale wystąpienie Donalda Trumpa na temat wojny w Iranie w czwartek nad ranem czasu polskiego wysłało inwestorów z raju do piekła. Amerykański przywódca dał do zrozumienia, że wkrótce nastąpi eskalacja działań militarny
Jeszcze w środę rynki były na fali wznoszącej, a ropa taniała. Ale wystąpienie Donalda Trumpa na temat wojny w Iranie w czwartek nad ranem czasu polskiego wysłało inwestorów z raju do piekła. Amerykański przywódca dał do zrozumienia, że wkrótce nastąpi eskalacja działań militarnych na Bliskim Wschodzie. W efekcie giełdy w Azji spadają, a ropa znów drożeje.
Giełdy zareagowały spadkami na wystąpienie Donalda Trumpa dotyczące wojny w Iranie (fot. Shutterstock / Shutterstock)
W czwartek 2 kwietnia rano azjatyckie indeksy spływają czerwienią. Japoński Nikkei 225 ok. 6:30 czasu polskiego tracił ponad 2 proc., a południowokoreański Kospi szedł w dół o blisko 4,5 proc. Na giełdzie w Hongkongu indeks Hang Seng zniżkował o ponad 1 proc., a giełda w Szanghaju była na 0,5-procentowym minusie. Spadki były też widoczne w Australii, gdzie indeks S&P/ASX 200 tracił ponad 1,1 proc.
System się sypie, pacjenci umierają. Tego nie da się już ukryć
Fala wyprzedaży na azjatyckich rynkach, które z uwagi na kwestie czasowe jako pierwsze mogły zareagować na słowa Donalda Trumpa, dowodzi, że inwestorzy przestraszyli się perspektywy eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie.
[
„Krok od celu”. Trump w orędziu o końcu wojny](/news/trump-zapowiada-dalsze-uderzenia-na-iran-jestesmy-o-krok-od-celu)
[
Donald Trump twierdzi, że Iran prosi o zawieszenie broni. Teheran ma inne zdanie](/news/trump-iran-chce-zawieszenia-broni-teheran-zaprzecza)
[
Kraje arabskie naciskają na USA ws. Iranu. Wcale nie chcą końca wojny?](/news/panstwa-zatoki-perskiej-maja-naciskac-na-usa-chca-dalszej-wojny-z-iranem)
Donald Trump powtórzył wprawdzie, że USA niemal osiągnęły wszystkie cele, jakie stawiały przed sobą w związku z operacją w Iranie, dodając, że wszystkie przewagi są po stronie amerykańskich wojsk. Ale zarazem zapowiedział, że na przestrzeni najbliższych dwóch-trzech tygodni będą atakować Iran „bardzo mocno”.
Inwestorzy obawiają się, że amerykańskie ataki wywołają odpowiedź Iranu, który może w odwecie uderzyć w instalacje naftowe i gazowe sojuszników Stanów Zjednoczonych w rejonie Zatoki Perskiej. W sytuacji zaognienia konfliktu nie będzie też raczej mowy o odblokowaniu Cieśniny Ormuz, która jest kluczowym szlakiem dla transportu surowców energetycznych.
W rezultacie znów mocno drożeje ropa naftowa. Cena baryłki ropy Brent ok. 6:30 rosła o ponad 6,5 proc., przekraczając poziom 107,6 dol. Notowania ropy WTI zwyżkowały o ok. 5,4 proc., do ok. 105,5 dol. za baryłkę.
Na reakcję rynków w Europie, w tym warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych, trzeba poczekać do godz. 9. W środę giełdy na Starym Kontynencie zamknęły się na solidnych plusach – indeks Stoxx Europe 600 wzrósł o 2,41 proc., niemiecki DAX zanotował zwyżkę o 2,73 proc., francuski CAC 40 poszedł w górę o 2,10 proc., a brytyjski FTSE 100 zyskał 1,85 proc.
Polska AI zamiast ChatGPT? O bezpieczeństwie, kosztach i cyfrowej suwerenności
O 15:30 czasu polskiego otworzy się giełda w Nowym Jorku. W nocy początkowo spadały kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy S&P 500, Nasdaq oraz Dow Jones; później odrobiły one część strat.
W czwartek rano dolar zyskiwał do euro ok. 0,5 proc. – potwierdza to skłonność inwestorów do stawiania na gotówkę w obliczu wzrostu globalnej niepewności.