RAK
    „Jest przestępcą”. Mocne słowa Grabca wywołały reakcję prezesa TK

    „Jest przestępcą”. Mocne słowa Grabca wywołały reakcję prezesa TK

    838 odsłon
    „Jest przestępcą”. Mocne słowa Grabca wywołały reakcję prezesa TK

    Filip Baczkura — Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski zażądał od szefa Kancelarii Premiera Jana Grabca publicznych przeprosin za wypowiedzi dotyczące jego działań w sporze o dopuszczenie do orzekania nowych sędziów TK. W przeciwnym razie zapowiada pozew o ochronę dóbr osobistych o

    Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski zażądał od szefa Kancelarii Premiera Jana Grabca publicznych przeprosin za wypowiedzi dotyczące jego działań w sporze o dopuszczenie do orzekania nowych sędziów TK. W przeciwnym razie zapowiada pozew o ochronę dóbr osobistych oraz zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zniesławienia.

    Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. (fot. Rafał Guz / PAP)

    • Konflikt między prezesem TK a przedstawicielami rządu zaostrzył się po wypowiedziach Jana Grabca dotyczących niedopuszczenia części sędziów do orzekania.
    • Bogdan Święczkowski domaga się publicznych przeprosin i zapowiada kroki prawne, jeśli do nich nie dojdzie.
    • U podstaw sporu leży nierozstrzygnięta kwestia statusu czworga sędziów wybranych przez Sejm w marcu 2026 r.

    Zaostrza się spór wokół Trybunału Konstytucyjnego i statusu części sędziów wybranych przez Sejm. W czwartek prezes TK Bogdan Święczkowski wezwał szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jana Grabca do publicznych przeprosin za wypowiedzi, które padły wcześniej tego samego dnia.

    Grabiec, pytany przez dziennikarzy o sytuację czworga sędziów wybranych przez Sejm w marcu, którzy wciąż nie zostali dopuszczeni do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym, ostro skrytykował działania prezesa TK.

    – Ewidentnie prezes Trybunału łamie prawo i powinien ponieść z tego tytułu konsekwencje – powiedział szef KPRM.

    Dodał, że ma nadzieję na szybkie wyjaśnienie sprawy, ponieważ – jak zaznaczył – Polska powinna być państwem praworządnym. Jeszcze mocniejsze słowa padły chwilę później.

    –  Ktoś, kto na tak wysokim stanowisku łamie prawo i nie dopuszcza do pracy konstytucyjnego organu osób, które zostały do niego wybrane prawidłowo, zgodnie z przepisami, po prostu łamie prawo, jest przestępcą i to powinno zostać rozliczone – stwierdził Grabiec.

    [

    Święczkowski: W Trybunale Konstytucyjnym zasiada obecnie 11 sędziów, a nie 15](/news/spor-ws-sedziow-tk-prezes-bogdan-swieczkowski-prezydent-nie-ma-obowiazku-odbierania-slubowania)

    [

    Trybunał Konstytucyjny reaguje na decyzję ze Strasburga. „Kompromitacja”](/news/tk-reaguje-na-decyzje-etpcz-ws-sedziow-stanowisko-rzeczniczki-i-spor-o-kompetencje)

    [

    Reset konstytucyjny. Czy jest o czym rozmawiać?](/news/czy-reset-konstytucyjny-rozwiaze-problem)

    Reakcja prezesa Trybunału

    Na odpowiedź prezesa TK nie trzeba było długo czekać. Kilka godzin później na profilu Trybunału Konstytucyjnego w serwisie X opublikowano stanowisko Bogdana Święczkowskiego.

    „Prezes TK wzywa Pana Jana Grabca do publicznych przeprosin i wycofania się ze skandalicznych słów pod jego adresem” – przekazano we wpisie. Jednocześnie zapowiedziano podjęcie kroków prawnych, jeśli przeprosiny nie zostaną opublikowane.

    „W przeciwnym razie Prezes TK wystąpi z pozwem o ochronę dóbr osobistych i złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zniesławienia” – poinformował Trybunał.

    Źródło sporu: status czterech sędziów

    Konflikt dotyczy sześciorga sędziów wybranych przez Sejm w marcu tego roku do Trybunału Konstytucyjnego. Sejm uzupełnił wówczas skład TK do ustawowej liczby 15 sędziów.

    1 kwietnia ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim złożyli Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. W przypadku pozostałej czwórki – Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza i Anny Korwin-Piotrowskiej – Kancelaria Prezydenta wskazywała na wątpliwości dotyczące procedury ich wyboru.

    9 kwietnia czworo sędziów złożyło ślubowanie podczas uroczystości w Sejmie, deklarując, że czynią to „wobec prezydenta”. Następnie przekazali pisemne roty ślubowania do Kancelarii Prezydenta.

    Prezes TK uznał jednak, że takie działanie nie spełnia wymogu złożenia ślubowania przed prezydentem RP. W konsekwencji dopuścił do orzekania jedynie dwoje sędziów, którzy wcześniej złożyli ślubowanie w Pałacu Prezydenckim.

    Sprawa trafiła do Strasburga

    Czworo niedopuszczonych do orzekania sędziów skierowało sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W maju ETPCz wydał zabezpieczenie, a na początku czerwca wpłynęła pełna skarga.

    Polski rząd w stanowisku przekazanym do Strasburga ocenił, że wszystkie cztery osoby są sędziami Trybunału Konstytucyjnego.

    Odmienne stanowisko przedstawił Bogdan Święczkowski. W piśmie skierowanym do ETPCz podkreślił, że skarżący nie są sędziami TK, ponieważ nie doszło do skutecznego nawiązania stosunku służbowego wynikającego z prawidłowo złożonego ślubowania.

    Spór pozostaje nierozstrzygnięty. W Trybunale Konstytucyjnym nadal oczekuje również wniosek prezydenta dotyczący sporu kompetencyjnego w związku ze złożeniem ślubowania przez część sędziów w Sejmie.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era