RAK
    Finanse państwa w kiepskiej kondycji. Co mówią nam najnowsze dane?

    Finanse państwa w kiepskiej kondycji. Co mówią nam najnowsze dane?

    1815 odsłon
    Finanse państwa w kiepskiej kondycji. Co mówią nam najnowsze dane?

    Katarzyna Dybińska — Finanse państwa nie są, łagodnie mówiąc, w dobrej kondycji. Ze wstępnych danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) wynika, że wskaźniki długu i deficytu znów się pogorszyły. – Sytuacja jest daleka od komfortowej, przestrzeni do interwencji w razie nadzwyczajnych

    Finanse państwa nie są, łagodnie mówiąc, w dobrej kondycji. Ze wstępnych danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) wynika, że wskaźniki długu i deficytu znów się pogorszyły. – Sytuacja jest daleka od komfortowej, przestrzeni do interwencji w razie nadzwyczajnych zdarzeń za bardzo nie mamy – tak w rozmowie z Zero.pl komentuje dane Adam Antoniak, ekonomista ING Banku Śląskiego.

    GUS podał dane o relacji długu i deficytu do PKB. Minister finansów Andrzej Domański ma o czym myśleć

    GUS podał dane o relacji długu i deficytu do PKB. Minister finansów Andrzej Domański ma o czym myśleć (fot. Anita Walczewska / East News)

    • Poznaliśmy najnowsze, wstępne dane o stanie finansów państwa w 2025 r. Dotyczą deficytu i długu.
    • Informacje opublikowane przez GUS pokazują, że kondycja finansów publicznych systematycznie się pogarsza. – Te dane nie są zaskoczeniem – przyznaje w rozmowie z Zero.pl ekonomista Adam Antoniak.
    • Według eksperta, rząd nie za bardzo ma już przestrzeń do nadzwyczajnych interwencji. 

    W środę 1 kwietnia Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał wstępne dane opisujące kondycję finansów państwa w 2025 r. Dotyczą one relacji deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych (czyli rządu centralnego oraz administracji na poziomie województw czy powiatów) do PKB, a także relacji długu tego sektora do PKB. Oba wskaźniki uległy pogorszeniu.

    Kiepska kondycja finansów państwa

    Zacznijmy od deficytu sektora finansów publicznych w stosunku do PKB. Wskaźnik ten jest miarą tego, o ile więcej rząd i samorządy wydały w 2025 r. niż zebrały z różnych danin (takich jak podatki), zestawioną z wielkością polskiej gospodarki. GUS podaje, że deficyt sektora do PKB wyniósł w ubiegłym roku 7,2 proc. Oznacza to pogorszenie wobec 2024 r., kiedy wskaźnik ten wyniósł (po korekcie) 6,4 proc. PKB. To pogorszenie postępuje systematycznie – w 2023 r. deficyt sektora w relacji do PKB ukształtował się na poziomie 5,2 proc., a w 2022 r. było to 3,4 proc.

    Waldemar Żurek: Mam za dużo władzy

    Wskaźnik długu sektora finansów publicznych do PKB też wygląda niewesoło. Odnosi się on do sumy wszystkich niespłaconych zobowiązań rządu i samorządów w odniesieniu do wielkości gospodarki. W 2025 r. wyniósł on 59,7 proc. To też oznacza pogorszenie w porównaniu z 2024 r., kiedy ukształtował się on na poziomie 54, proc. (po korekcie). W 2023 r. dług sektora do PKB wyniósł 49,5 proc., podczas gdy w 2022 r było to 48,8 proc.

    „Sytuacja jest daleka od komfortowej”

    – Te dane nie są zaskoczeniem; spodziewaliśmy się, że deficyt sektora ukształtuje się w okolicach 7 proc. PKB, a deficyt będzie ok. 60 proc. PKB – mówi portalowi Zero.pl Adam Antoniak, starszy ekonomista ING Banku Śląskiego. – Sytuacja jest daleka od komfortowej, przestrzeni do interwencji w razie nadzwyczajnych zdarzeń za bardzo nie mamy, a taką interwencję rząd właśnie teraz podejmuje, obniżając podatki na paliwa. To nie wróży dobrze kondycji finansów publicznych, biorąc pod uwagę ten zły punkt startowy.

    [

    Panie pośle Meysztowicz, jest pan idiotą czy złodziejem?](/news/afera-meysztowicza-projekt-ustawy-pisany-przez-lobbystow-w-sejmie)

    [

    Dane medyczne córki polityka dostępne w sieci. Trafiły na rządową stronę](/news/dane-medyczne-corki-polityka-dostepne-na-gov-pl-uodo-wszczyna-postepowanie)

    [

    Marcin Przydacz o decyzji rządu ws. paliw: Spóźniona, bo jest „dziura Domańskiego”](/news/poranna-rozmowa-zero-marcin-przydacz-o-obnizce-cen-paliw)

    Przypomnijmy, że rząd szacuje, iż wprowadzenie „pakietu CPN” („Ceny Paliw Niżej”) będzie kosztować budżet państwa ok. 1,6 mld zł miesięcznie – to skala utraconych wpływów z VAT  i akcyzy, które zostały obniżone, by kierowcy mogli tankować taniej. Jeśli mechanizm ten zostanie utrzymany do końca czerwca, to koszt dla budżetu wyniesie, jak łatwo policzyć, ok. 4,8 mld zł.

    – Dług pozostaje na ścieżce wzrostowej – dodaje Adam Antoniak. – To budzi zaniepokojenie agencji ratingowych – już jesienią ubiegłego roku Fitch i Moody’s obniżyły perspektywy naszego ratingu. Nasz deficyt jest z kolei jednym z najwyższych w UE. W pewnym stopniu pomaga nam relatywnie wysokie tempo wzrostu PKB, dzięki czemu agencje ratingowe nie reagują aż tak nerwowo, ale to jednak za mało.

    – To, co martwi, to brak jakichkolwiek znaczących działań oszczędnościowych po stronie wydatkowej i dochodowej budżetu – podsumowuje ekonomista.

    GUS podkreślił w komunikacie, że dane o deficycie i długu sektora mają charakter wstępny i mogą ulec zmianie. Za trzy tygodnie, 22 kwietnia, urząd opublikuje informacje o obu wskaźnikach zweryfikowane przez Komisję Europejską.

    NFZ zmienia zasady finansowania badań. "Wracają limity"

    Wcześniej, 16kwietnia, poznamy zaktualizowane dane o wzroście PKB w latach 2022-2025 – pozwoli to lepiej ocenić rozmiary długu i deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych w stosunku do wielkości polskiej gospodarki.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era