RAK
    Polacy nie jadą na mundial. Michniewicz: Przez lata się ślizgaliśmy, taka jest prawda

    Polacy nie jadą na mundial. Michniewicz: Przez lata się ślizgaliśmy, taka jest prawda

    1962 odsłon
    Polacy nie jadą na mundial. Michniewicz: Przez lata się ślizgaliśmy, taka jest prawda

    Kasjan Owsianko — Polska przegrała ze Szwecją 2:3 w finale barażu o mundial i nie zagra na turnieju. Po meczu głos w Kanale Zero zabrali eksperci, w tym Czesław Michniewicz, który ocenił przebieg spotkania. – Mecz był fantastyczny, ale trzeba się zastanowić, co się dzieje, że ciągle balansujemy –

    Polska przegrała ze Szwecją 2:3 w finale barażu o mundial i nie zagra na turnieju. Po meczu głos w Kanale Zero zabrali eksperci, w tym Czesław Michniewicz, który ocenił przebieg spotkania. – Mecz był fantastyczny, ale trzeba się zastanowić, co się dzieje, że ciągle balansujemy – mówił były selekcjoner.

    Były trener reprezentacji Polski Czesław Michniewicz (fot. Shutterstock)

    • Polska przegrała ze Szwecją 2:3 w finale baraży o mundial. Tym samym nie awansowała na turniej i zabraknie jej na mistrzostwach świata.
    • Mimo porażki Czesław Michniewicz ocenił mecz jako jeden z najlepszych od lat. Drużyna miała przewagę i dominowała w wielu fragmentach gry.
    • Były selekcjoner zwrócił uwagę, że problem kadry narastał od lat. Polska „balansowała na krawędzi”, co ostatecznie skończyło się brakiem awansu.

    – Nie dość, że zagraliśmy dobry mecz, to jeszcze zagraliśmy go przeciw słabej drużynie, a mimo to skończyło się naszą porażką – skomentował wynik Krzysztof Stanowski w Kanale Zero.

    Do przegranej Polaków obszernie odniósł się goszczący w studiu Czesław Michniewicz, były trener polskiej reprezentacji. – Zgodzę się z tym, jak ten mecz przebiegał. Zawsze Massimiliano Allegri mówi, że są szczęśliwe minuty w meczu, kiedy masz moment, że możesz zdobyć bramkę i Szwedzi idealnie te momenty wykorzystali – przyznał.

    – Tuż przed trzecią bramką był rzut z autu. Siedzieliśmy i spoglądaliśmy, każdy po sobie czuł, że coś się może wydarzyć. Po tej akcji piłka wróciła w pole karne i padła z tego bramka – zauważył.

    Michniewicz: Najlepszy mecz reprezentacji od dawna

    Zdaniem byłego selekcjonera „Szwedzi tylko mieli momenty”, a my mieliśmy „bardzo duże fragmenty bardzo dobrej gry na każdej pozycji”. – Uważam, że to był najlepszy mecz reprezentacji, jaki widziałem od dawien dawna, bo wszystko funkcjonowało tak, jak być powinno – przyznał.

    [

    KSeF pod ostrzałem. Prof. Modzelewski: „System generuje chaos i podwójne fakturowanie”](/news/ksef-w-kolejnej-fazie-czy-system-podatkowy-dziala-przeciw-przedsiebiorcom)

    [

    Iran gotowy zakończyć wojnę. Prezydent stawia warunek](/news/prezydent-iranu-chce-zakonczyc-wojne-masud-pezeszkian-stawia-warunki)

    [

    Morawiecki ogłasza nowe „500+”. Prof. Flis: to może być forma samokrytyki](/news/morawiecki-500-zl-na-mieszkanca-prof-jaroslaw-flis-komentuje-program-i-krytyke-rzadu)

    Odnosząc się do stwierdzeń o problemach w obronie, Michniewicz ocenił: –  Ja myślę, że ten problem z wycofaną piłką był z tego, że w wielu fragmentach gry ten defensywny pomocnik świetnie radził sobie na tej pozycji „szóstki” przed stoperami – i Zieliński, i Szymański. W tym momencie zabrakło takiego typowego defensywnego pomocnika.

    Waldemar Żurek: Mam za dużo władzy.

    – Szwedzi nie mieli żadnej sytuacji poza dwoma strzałami. Zdominowaliśmy Szwedów w każdym elemencie, począwszy od stałych fragmentów. (…) Mówimy o zespole, który przegrywa wszystko – podkreślił.

    Michniewicz: Ślizgaliśmy się przez ostatnie lata

    Były trener polskiej reprezentacji zauważył, że Wojciech Szczęsny miał rację, kiedy przy okazji mundialu w 2022 r. w Katarze stwierdził, że to były ostatnie mistrzostwa świata, w których grali on, Robert Lewandowski i Grzegorz Krychowiak. – To jest przykre, że nie jedziemy na te mistrzostwa, ale patrząc z dystansu na to wszystko, co się wydarzyło: ślizgaliśmy się przez ostatnie lata. Taka jest prawda – ocenił.

    – My musimy robić wszystko, żebyśmy nie byli Włochami przez kolejne lata – stwierdził Michniewicz, nawiązując do kolejnego braku awansu na mundial ze strony włoskiej reprezentacji.

    – Trzeba się nad tym zastanowić, że to nie była przegrana dzisiaj. Cały czas balansowaliśmy, cały czas byliśmy na krawędzi. Możemy sobie opowiadać o tym meczu fantastyczne historie, bo mecz był fantastyczny, ale trzeba się zastanowić, co się dzieje, że ciągle balansujemy – dodał.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era