RAK
    Kaczyński grozi karami politykom PiS. „Szkodliwa dyskusja”

    Kaczyński grozi karami politykom PiS. „Szkodliwa dyskusja”

    861 odsłon
    Kaczyński grozi karami politykom PiS. „Szkodliwa dyskusja”

    Krzysztof Jabłonowski — „Każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos (…) zostanie zawieszony w prawach członka PiS” – napisał Jarosław Kaczyński w serwisie X. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zainterweniował w sprawie głośnego sporu w mediach społecznościowych.

    „Każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos (…) zostanie zawieszony w prawach członka PiS” – napisał Jarosław Kaczyński w serwisie X. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zainterweniował w sprawie głośnego sporu w mediach społecznościowych.

    Jarosław Kaczyński

    Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (fot. Rafał Guz / PAP)

    • Jarosław Kaczyński interweniuje w sprawie publicznej kłótni posłów Prawa i Sprawiedliwości w mediach społecznościowych – chodzi o dyskusje wokół niedawnego spięcia posłów Kalety i Terleckiego.
    • Prezes PiS apeluje o powstrzymanie się od dalszych komentarzy. Tym, którzy zignorują zakaz, grozi zawieszeniem w prawach członka partii.
    • We wtorek sejmowa komisja regulaminowa ukarała naganą posłów Zbigniewa Ziobrę i Marcina Romanowskiego za konsekwentne nieuczestniczenie w posiedzeniach. Dyskusja wokół tej sprawy stała się przyczynkiem do awantury w PiS.

    „Szanowni Państwo, w związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość. Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS” – to treść komunikatu, który w piątek opublikował w mediach społecznościowych prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

    Chodzi o ostre komentarze posłów PiS publikowane w piątek w serwisie X. Politycy spierali się o interpretację zdarzenia uchwyconego sejmową kamerą telewizji TVN24.

    Kaleta kontra Terlecki przed kamerami TVN24

    W czwartek dziennikarka stacji zapytała posła PiS Ryszarda Terleckiego, czy popiera odebranie uposażenia poselskiemu Zbigniewowi Ziobrze w związku z jego nieobecnością na posiedzeniach.

    – No, jak nie przychodzi to trudno – odparł Terlecki. – Właśnie nie wiem, jak to jest w przepisach – dodał.

    Do rozmowy nagle wtrącił się poseł PiS Sebastian Kaleta.

    – Może niech pan się w tej sprawie nie wypowiada – wypalił.

    Dzień później Terlecki pytany o to zdarzenie mówił o „gów***rii”. Przyznał, że nie podobało mu się zachowanie młodego polityka.

    Incydent zaczęli emocjonalnie komentować inni posłowie PiS – właśnie te zachowania wzbudziły niepokój Jarosława Kaczyńskiego.

    „Do wszystkich rozgrzanych głów”

    „Krótko – poseł Kaleta zachował się, jak trzeba” – skomentował w piątek na X poseł PiS Michał Wójcik. „Czy pan Ryszard w TVN-ie zdążył wspomnieć o szkodliwym kredycie SAFE, czy miał czas tylko na wyzywanie S. Kalety?” – pytał poseł Michał Woś.

    „Do wszystkich rozgrzanych głów, które rzuciły się dzisiaj na Ryszarda Terleckiego: dajcie sobie na wstrzymanie, Panowie. Pan Marszałek ma za sobą ogromne doświadczenie i polityczną drogę, o jakiej wielu może pomarzyć” – napisał na X były premier Mateusz Morawiecki.

    „Marszałek R. Terlecki jest jednym z najbardziej doświadczonych polityków naszej formacji (…). Ataki na niego są zdecydowanie poniżej pasa” – skomentował poseł Michał Dworczyk.

    Ziobro i Romanowski ukarani za nieobecności

    We wtorek sejmowa komisja regulaminowa ukarała posłów Zbigniewa Ziobrę i Marcina Romanowskiego za konsekwentne nieuczestniczenie w posiedzeniach.

    Prokuratura podejrzewa polityków o dopuszczenie się nieprawidłowości przy zarządzaniu środkami z Funduszu Sprawiedliwości. Obaj nie stawiają się na posiedzeniach Sejmu – przebywają na Węgrzech, gdzie wystąpili o azyl polityczny. Jak przekonują, w kraju nie mogą liczyć na uczciwy proces.

    Zbigniew Ziobro nie uczestniczył w pracach Sejmu od 17 października ubiegłego roku. Według danych na koniec stycznia, było to 20 kolejnych dni posiedzeń. Marcin Romanowski nie pojawił się w Sejmie od 8 lipca ubiegłego roku – przez 41 kolejnych dni pracy.

    Wniosek o ukaranie posłów naganą już 16 stycznia zapowiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Wcześniej wszczął procedury potrącania za nieobecności z uposażeń i diet.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era