
Aleksandra Cieślik — Izraelskie ataki na południe Libanu pochłonęły co najmniej 13 ofiar śmiertelnych, w tym kobiety i dziecko. Równocześnie trwają walki – mimo obowiązującego zawieszenia broni przedłużonego do trzech tygodni.
Izraelskie ataki na południe Libanu pochłonęły co najmniej 13 ofiar śmiertelnych, w tym kobiety i dziecko. Równocześnie trwają walki – mimo obowiązującego zawieszenia broni przedłużonego do trzech tygodni.

Członkowie Hezbollahu w Libanie. (fot. mahdi313 / Shutterstock)
Izraelskie ataki na południowy Liban spowodowały śmierć co najmniej 13 osób, w tym czterech kobiet i dziecka. O ofiarach poinformowało libańskie Ministerstwo Zdrowia.
W miejscowości Habboush (dystrykt Nabatieh) zginęło osiem osób, w tym dwie kobiety i dziecko. Rejon wcześniej objęty był nakazem ewakuacji wydanym przez Siły Obronne Izraela (IDF). Kolejne cztery osoby, w tym dwie kobiety, zginęły w Zrarieh (dystrykt Sydon). 13. osoba zginęła w Ain Baal (dystrykt Tyr). Łącznie w wyniku ataków Izraela w piątek ranne zostały 32 osoby.
IDF z kolei w czwartek poinformowały o śmierci jednego ze swoich żołnierzy w wyniku walk w południowym Libanie. Straty po stronie Izraela od początku marca wynoszą 17 wojskowych.
[

Równowaga strachu czy iluzja kontroli? Logika konfliktu USA–Iran](/news/usa-kontra-iran-blokada-morska-zamiast-rozmow-i-test-nowej-strategii-waszyngtonu)
[

Przełom między Izraelem i Libanem. Trump ogłasza przedłużenie rozejmu](/news/rozejm-miedzy-izraelem-a-libanem-przedluzony-o-trzy-tygodnie-po-spotkaniu-w-bialym-domu)
[

Wojna USA z Iranem. Kosztowała tyle, co roczny budżet NASA](/news/koszt-wojny-usa-iran-to-25-mld-dolarow-pentagon-ujawnia-szczegoly-w-kongresie)
Działania i walki nie ustają pomimo przedłużenia zawieszenia broni o trzy tygodnie. Początkowo dziesięciodniowy rozejm ogłoszono 16 kwietnia po tym, jak w Waszyngtonie spotkali się przedstawiciele Izraela i Libanu. Były to pierwsze rozmowy na wysokim szczeblu pomiędzy tymi krajami od 1993 r. – państwa nie utrzymują ze sobą stosunków dyplomatycznych.
Tydzień później, 23 kwietnia, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił, że zawieszenie broni trwać będzie trzy tygodnie. Dodał, że drugie spotkanie Liban-Izrael „poszło bardzo dobrze” i USA będą współpracować z Libanem, „aby pomóc mu chronić się przed Hezbollahem”.
Hezbollah nie uczestniczył w rozmowach o rozejmie. Ugrupowanie zadeklarowało jednak, że będzie respektowało zawieszenie broni, jeżeli będzie ono respektowane przez Izrael.
Rozejm powstrzymał ataki Izraela na stolicę Libanu, Bejrut. Walki w innych częściach kraju trwają.
Campus Polska, czyli wizja państwa zarządzanego przez sztuczną inteligencję
W ostatni dzień kwietnia ambasada USA w Libanie zasugerowała spotkanie prezydenta Libanu Josepha Aouna z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu – w ocenie dyplomatów dałoby to „szansę na uzyskanie konkretnych gwarancji pełnej suwerenności, integralności terytorialnej, bezpiecznych granic, wsparcia humanitarnego i odbudowy oraz całkowitego przywrócenia libańskiej władzy państwowej nad każdym centymetrem swojego terytorium”.
https://twitter.com/usembassybeirut/status/2049937880982704378