
Tomasz Pałasz — Polska nadrabia zaległości we wdrażaniu unijnej dyrektywy o płacy minimalnej. Propozycje ministerstwa idą o krok dalej, niż wymagają tego przepisy z Brukseli. Resort chce, by najniższe wynagrodzenie docelowo wynosiło 55 proc. przeciętnej płacy w gospodarce. Eksperci wyliczają, że
Polska nadrabia zaległości we wdrażaniu unijnej dyrektywy o płacy minimalnej. Propozycje ministerstwa idą o krok dalej, niż wymagają tego przepisy z Brukseli. Resort chce, by najniższe wynagrodzenie docelowo wynosiło 55 proc. przeciętnej płacy w gospodarce. Eksperci wyliczają, że w 2027 roku stawka może przekroczyć 5,1 tys. zł brutto, a pracodawcy ostrzegają przed utratą konkurencyjności.

Zdjęcie ilustracyjne. Polskie banknoty. (fot. blue-ab / Shutterstock)
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad dostosowaniem polskich przepisów do unijnej dyrektywy, zgodnie z którą kraje członkowskie powinny stosować przejrzysty mechanizm dotyczący minimalnego wynagrodzenia za pracę. Zgodnie z jej zapisami powinno ono wynosić 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia lub 60 proc. mediany. Polska ma już 16 miesięcy opóźnienia w dostosowaniu polskich przepisów do unijnej dyrektywy.
Polski resort w swoim projekcie proponuje, aby wartością referencyjną stało się 55 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Do takiego rozwiązania zastrzeżenia mają organizacje zrzeszające pracodawców. W ich ocenie wzrost minimalnego wynagrodzenia do takiego poziomu może mieć negatywne konsekwencje dla konkurencyjności polskich firm.
[

Będą mogli więcej dorobić. Od 1 marca 2026 r. nowe limity](/news/dorabianie-do-emerytury-i-renty-nowe-limity-zus-od-1-marca)
[

Prawda o reformie Państwowej Inspekcji Pracy. Nic się nie zmieni](/news/reforma-pip-dlaczego-nie-zmieni-sie-nic)
[

Raport GUS za styczeń 2026 r.: przeciętna płaca w sektorze przedsiębiorstw](/news/gus-podal-raport-o-wynagrodzeniach-w-sektorze-przedsiebiorstw-w-styczniu-2026-r)
MRPiPS w uzasadnieniu projektu porównało kwotę minimalnego wynagrodzenia do przeciętnego w ostatnich kilku latach. Wskazano na wzrost tej proporcji.
W 2023 r. najniższa płaca stanowiła 50,3 proc. przeciętnej, a rok później – 52,3 proc. Zgodnie z prognozami w 2025 r. miało to być 52,7 proc.
„Zasadne jest, aby poziom orientacyjnej wartości referencyjnej, do której osiągnięcia mamy dążyć i do której będzie porównywane minimalne wynagrodzenie za pracę, był ustalony na wyższym poziomie (55 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej przyjętego do opracowania projektu ustawy budżetowej)” – napisali ministerialni eksperci.
Podczas obrad Stałego Komitetu Rady Ministrów, które odbyły się 19 lutego, rząd pracował nad przygotowywanym przez ministerstwo projektem.
„Fakt” wyliczył, bazując na prognozach Ministerstwa Finansów, ile może w najbliższych latach wynieść płaca minimalna przy obecnym tempie wzrostu: