
Tomasz Pałasz — Limit koncesji na sprzedaż alkoholu „na wynos” w Zakopanem został wyczerpany, a nowe zezwolenia nie będą wydawane do zmiany przepisów lub zwolnienia miejsc - poinformowały władze miasta. Turyści muszą także pamiętać, że w górskim kurorcie obowiązuje też tzw. nocna prohibicja - wy
Limit koncesji na sprzedaż alkoholu „na wynos” w Zakopanem został wyczerpany, a nowe zezwolenia nie będą wydawane do zmiany przepisów lub zwolnienia miejsc - poinformowały władze miasta. Turyści muszą także pamiętać, że w górskim kurorcie obowiązuje też tzw. nocna prohibicja - wysokoprocentowych napojów nie uda się kupić od godz. 23 do 6.

Turyści na Krupówkach. (fot. Pawel Murzyn/East News) (fot. Paweł Murzyn / East News)
Urząd Miasta Zakopane poinformował o wyczerpaniu limitu zezwoleń na sprzedaż alkoholu do spożycia poza miejscem zakupu. Miasto nie będzie wydawało nowych koncesji na sprzedaż alkoholu w sklepach spożywczych czy punktach monopolowych.
Mateusz Pajek z zakopiańskiego biura prasowego, cytowany przez PAP, zwrócił uwagę na wzrost zainteresowania koncesjami przed sezonem zimowym.
– Zawsze przed sezonem zimowym obserwujemy zwiększone zainteresowanie ze strony przedsiębiorców – powiedział urzędnik, dodając, że „procedura jest długotrwała”.
– Na ten moment limit zezwoleń na sprzedaż alkoholu w sklepach jest już wypełniony. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku lokali, w których alkohol jest spożywany na miejscu – dodał.
Uchwałą Rady Miasta Zakopane z 2022 r. wprowadzono limity koncesji:
Nowe koncesje na sprzedaż alkoholu „na wynos” nie będą wydawane do momentu zmiany obowiązujących w mieście przepisów lub zwolnienia miejsc w ramach dostępnego limitu.
Wspomniane limity nie obowiązują lokali gastronomicznych, w których spożywany jest alkohol. W Zakopanem może funkcjonować:
W mieście obowiązują również restrykcje dotyczące godzin, w których można sprzedawać alkohol – od godz. 23 do 6 obowiązuje tzw. nocna prohibicja w sklepach i na stacjach benzynowych.
Ograniczenia wprowadzone zostały z troski o mieszkańców. Samorządowcy chcieli zmniejszyć dostępność alkoholu w godzinach nocnych, ograniczyć uciążliwość dla mieszkańców oraz zmniejszyć liczbę interwencji służb związanych z zakłócaniem porządku publicznego.