
Marcin Darmas — Niepowodzeniem zakończyły się negocjacje między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Wiceprezydent USA J.D. Vance poinformował, że mimo przedstawienia „ostatecznej oferty” nie udało się osiągnąć porozumienia. W rozmowie z Fox News blokadę Cieśniny Ormuz Vance nazwał „gospodarczym akte
Niepowodzeniem zakończyły się negocjacje między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Wiceprezydent USA J.D. Vance poinformował, że mimo przedstawienia „ostatecznej oferty” nie udało się osiągnąć porozumienia. W rozmowie z Fox News blokadę Cieśniny Ormuz Vance nazwał „gospodarczym aktem terroru”.

Vance: Iran uprawia "terroryzm gospodarczy". (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Ostatnie rozmowy prowadzone w Islamabadzie przy udziale pakistańskiego mediatora trwały ponad 20 godzin. Ich fiasko oznacza utrzymanie wysokiego poziomu napięcia w regionie oraz niepewność co do dalszego losu kruchego rozejmu.
Kluczową osią konfliktu pozostaje irański program nuklearny. Waszyngton domaga się od Teheranu jednoznacznego i długoterminowego zobowiązania do rezygnacji z budowy broni jądrowej.
– Potrzebujemy formalnej gwarancji, że Iran nie tylko dziś, ale i w przyszłości nie będzie rozwijał broni nuklearnej – podkreślił J.D. Vance.
Według strony amerykańskiej dodatkowym warunkiem jest kontrola nad irańskim programem wzbogacania uranu oraz skuteczny mechanizm jego weryfikacji. Teheran odrzuca jednak te żądania, uznając je za nadmierne i naruszające suwerenność Iranu.
Równolegle narasta napięcie wokół Cieśniny Ormuz, jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie.
Pięć tysięcy kroków w strachu. Biegniesz – żyjesz
Waszyngton zapowiada możliwość zdecydowanej odpowiedzi, sugerując nawet zablokowanie ruchu irańskich statków. W telewizyjnym wywiadzie dla Fox News Vance podkreślił, że jeśli Iran będzie „uprawiał terroryzm gospodarczy”, Stany Zjednoczone zastosują zasadę, zgodnie z którą „żadne irańskie statki również nie opuszczą portów”.
Konflikt, który trwa od końca lutego, pochłonął już tysiące ofiar, szczególnie w Iranie i Libanie. Jednocześnie działania militarne i napięcia polityczne nadal destabilizują region oraz wpływają na rynki energii na całym świecie.
[

USA blokują cieśninę Ormuz. Iran grozi odwetem i ostrzega sąsiednie kraje](/news/blokada-ciesniny-ormuz-usa-wprowadzaja-zakaz-ruchu-statkow-do-iranskich-portow)
[

Punkt zwrotny w wojnie z Iranem? Ekspert: Amerykanie nie doszacowali przeciwnika](/news/usa-blokuja-ciesnine-ormuz-prof-urbanczyk-amerykanie-nie-doszacowali-przeciwnika)
[

Trump zapowiada blokadę Cieśniny Ormuz. Podał powód](/news/ciesnina-ormuz-donald-trump-zapowiada-blokade)
Mimo fiaska rozmów Stany Zjednoczone pozostawiają Iranowi czas na rozważenie przedstawionej propozycji. Nic nie wskazuje na to, że Teheran zdecyduje się na ustępstwa. – Piłka jest po stronie Iranu – powiedział na Vance na antenie Fox News.
Obecna sytuacja wskazuje, że konflikt wszedł w impas, a jego dalszy rozwój będzie zależał od decyzji politycznych po obu stronach oraz od tego, czy uda się uniknąć kolejnej eskalacji militarnej.
Cieśnina Ormuz jest uznawana za jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych punktów logistycznych na świecie. Przepływa przez nią ok. 20 proc. światowej produkcji ropy, a także skroplonego gazu ziemnego (LNG). Większość transportu kierowana jest do krajów azjatyckich, przede wszystkim Chin, Japonii, Indii oraz Korei Południowej. Przesmyk w najwęższym miejscu ma jedynie 33 km szerokości.
Po amerykańsko-izraelskich atakach, Iran zdecydował się zablokować morską przeprawę, a dodatkowo zaczął zaminowywanie cieśniny. Teheran także kilkukrotnie ostrzelał statki próbujące przez nią przepłynąć.