
Paweł Żurek — Jeszcze w tym miesiącu mamy poznać decyzję ministerstwa ws. edukacji zdrowotnej. Resort ogłosi, czy od nowego roku szkolnego przedmiot ten będzie obowiązkowy. Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, w rozmowie z Zero.pl twierdzi, iż decyzja w tej sprawie już z
Jeszcze w tym miesiącu mamy poznać decyzję ministerstwa ws. edukacji zdrowotnej. Resort ogłosi, czy od nowego roku szkolnego przedmiot ten będzie obowiązkowy. Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, w rozmowie z Zero.pl twierdzi, iż decyzja w tej sprawie już zapadła.

N/z: Barbara Nowacka (fot. Filip Naumienko/REPORTER / East News)
Decyzja w sprawie edukacji zdrowotnej ma zapaść do końca marca, by szkoły mogły dostosować się do nowego planu lekcji i, jeśli to będzie potrzebne, zatrudnić kolejnych nauczycieli. Wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz zapewniła, że jest zwolenniczką wpisania przedmiotu na listę zajęć obowiązkowych.
W tym roku szkolnym uczniowie niepełnoletni mogli opuścić edukację zdrowotną, jeśli rodzice wcześniej wypisali ich z lekcji. Pełnoletni mogli zrobić to sami. Przedmiot wprowadzony przez Ministerstwo Edukacji jest nauczany w klasach IV – VIII szkół podstawowych przez jedną godzinę w tygodniu. W szkołach ponadpodstawowych uczniowie mają godzinę edukacji zdrowotną tygodniowo przez dwa lata.
[

Poseł mocno o szkole: Rządy przy jej pomocy chcą wyhodować sobie wyborców](/news/jozefaciuk-krytykuje-nowacka-rzady-przy-jej-pomocy-chca-wyhodowac-sobie-wyborcow)
[
Minister Nowacka przegrała w sądzie. Musi przeprosić. „Słowa nie do przyjęcia”](/news/minister-edukacji-przegrala-w-sadzie-musi-przeprosic-profesora)
[

Podyplomowe Eldorado: geneza i anatomia](/news/drukarnie-podyplomowych-swiadectw-luka-w-przepisach-pozwala-dzialac-fabrykom-dyplomow)
Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, w rozmowie z Zero.pl przekonuje, że edukacja zdrowotna powinna być obowiązkowa. – Czegokolwiek byśmy nie dotknęli w otaczającej nas rzeczywistości, to wiąże się z edukacją. Polskie dzieci mają ogromne problemy z nadwagą, że występuje zjawisko przemocy szkolnej, bullyingu. Dzieci tak, a nie inaczej reagują na wydarzenia w mediach społecznościowych, bardzo często ulegają przemocy medialnej, ale także tej fizycznej, chociażby w rodzinach. Na wszystkie te problemy odpowiada edukacja zdrowotna – stwierdził prezes ZNP w rozmowie z portalem Zero.pl.
Szef związku twierdzi też, że ministerstwo niebawem ogłosi decyzję ws. edukacji zdrowotnej. Z jego informacji wynika, iż od nowego roku będzie ona lekcją obowiązkową.
– Mają też być pewne godziny przydzielone, ale na razie szczegółów brak. Poczekajmy, aż pokaże się rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania w połowie marca. Nie zdziwię się, jeżeli na takiej ostatniej prostej okaże się, że fragment programu edukacji będzie nieobowiązkowy. Elementem programu edukacji zdrowotnej była edukacja seksualna, z której przeciwnicy tego przedmiotu zrobili sztandar. Z tego, co wiem, ten składnik ma być albo fakultatywnie ulokowany, albo znajdować się z boku programu, a nie w głównym nurcie. Poczekajmy na to, co się pojawi w rozporządzeniach – podsumował prezes ZNP.
Będzie bolało najbardziej, czyli dlaczego polskiej nauki nie wolno dofinansowywać
Paweł Mrozek z Akcji Uczniowskiej także przekonuje, że edukacja zdrowotna powinna być obowiązkowa. – To przedmiot najbardziej odpowiadający współczesności. Nie ma w polskiej szkole drugiej lekcji, która mówi o zdrowiu, emocjach. W dobie najróżniejszych kryzysów młodego pokolenia, kryzysu zdrowia psychicznego, chociażby dzieci i młodzieży, przedmiot powinien być obowiązkowy. Zaczynając od tej lekcji, można na pewno poradzić sobie z wieloma kryzysami. Jeśli będzie to w dalszym ciągu przedmiot nieobowiązkowy, wtedy znowu będziemy powielać błędy z ubiegłego roku, gdy na lekcje chodziło mniej niż 30 proc. uczniów – twierdzi działacz w rozmowie z portalem Zero.pl.
Wprowadzenie edukacji zdrowotnej do szkół krytykował za to m.in. Episkopat.
„Prowadzona przez niektóre media propaganda podkreśla, że chodzi w niej o zdrowie uczniów, a tymczasem w istotnej swej części przedmiot ten zawiera treści dotyczące tzw. zdrowia seksualnego, których celem jest całkowita zmiana w postrzeganiu rodziny i miłości. Tematyka seksualności w ramach Edukacji zdrowotnej jest oderwana od kontekstu małżeństwa i rodziny. Małżeństwo jest tu tematem prawie nieobecnym, zaś rodzina – rozumiana jako ojciec, matka i dzieci – jest całkowicie zmarginalizowana. Natomiast tam, gdzie jest o niej mowa, przedstawiana jest w negatywnym kontekście, zaś macierzyństwo ukazane jest jako źródło zagrożeń” – napisali biskupi w liście prezydium Konferencji Episkopatu Polski.
[

Warszawskie przedszkola świecą pustkami. Będzie coraz gorzej?](/news/konczy-sie-rekrutacja-do-warszawskich-przedszkoli-miasto-likwiduje-placowki)
[

Barbara Nowacka ostrzega samorządy. „Tak nie wolno likwidować szkół”](/news/barbara-nowacka-ostrzega-samorzady-tak-nie-wolno-likwidowac-szkol)
[

Dyplom w godzinę i "automatyzacja sprzedaży". Ostry raport o wrocławskiej uczelni](/news/afera-w-wskz-we-wroclawiu-nieprawidlowosci-na-uczelni-i-raport-ministerstwa)