RAK
    Andrzej Poczobut na wolności

    Andrzej Poczobut na wolności

    2201 odsłon
    Andrzej Poczobut na wolności

    Marcin Darmas — Władze Białorusi zwolniły Andrzeja Poczobuta – dziennikarza i działacza polskiej mniejszości, więźnia politycznego. – Przy tym wszystkim nie dał się złamać, nie prosił o ułaskawienie i pozostał wytrwały w swoich postanowieniach do samego końca – mówi Zero.pl Tomasz Piechal, autor

    Władze Białorusi zwolniły Andrzeja Poczobuta – dziennikarza i działacza polskiej mniejszości, więźnia politycznego. – Przy tym wszystkim nie dał się złamać, nie prosił o ułaskawienie i pozostał wytrwały w swoich postanowieniach do samego końca – mówi Zero.pl Tomasz Piechal, autor podcastu Szkice Wschodnie.

    poczobut

    Andrzej Poczobut wyszedł na wolność. (fot. X / Donald Tusk)

    • Andrzej Poczobut został zwolniony przez władze Białorusi i wrócił do Polski. Dziennikarz spędził w tamtejszych zakładach karnych 1860 dni.
    • Premier Donald Tusk powitał uwolnionego działacza w kraju. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił jego niezłomną postawę.
    • Dziennikarz przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku od stycznia 2023 r. Skazano go na osiem lat więzienia w pokazowym procesie politycznym.

    Po jego powrocie powitał go premier Donald Tusk. „Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu” – napisał w serwisie X, publikując wspólne zdjęcie z uwolnionym.

    – Piękny fakt, który się dokonał. Andrzej Poczobut jest uwolniony. Człowiek, który dowiódł, jak mocna jest polskość, który płacił za to wysoką cenę. Witamy Andrzeja Poczobuta – powiedział przebywający na Szczycie Trójmorza w Chorwacji prezydent Karol Nawrocki.

    Donald Tusk o uwolnieniu Poczobuta: długa historia ze zwrotami akcji

    Podczas późniejszego briefingu w Warszawie premier opowiedział, w jaki sposób doszło do uwolnienia pięciu więźniów, w tym Andrzeja Poczobuta.

    – Sprawa uwolnienia Andrzeja Poczobuta to długa i bardzo skomplikowana, i równocześnie sensacyjna wręcz historia. Podejmowaliśmy wielokrotnie próby przekonania władz Białorusi, aby uwolnili Andrzeja Poczobuta, a w razie potrzeby, żeby doszło do jakiejś wymiany tak, aby Andrzej Poczobut mógł się znaleźć w Polsce i przede wszystkim na wolności – powiedział Donald Tusk we wtorek.

    – Ta historia była długa i miała wiele zwrotów akcji. Bardzo trudno było tutaj liczyć na rzetelność i taką solidność ze strony białoruskiej – dodał.

    Walka i więzienie Andrzeja Poczobuta****Poczobut został zatrzymany w 2021 r.

    Białoruski reżim zarzucił mu m.in. podżeganie do nienawiści oraz działania wymierzone w bezpieczeństwo państwa. Oskarżenia dotyczyły jego działalności publicystycznej oraz aktywności w Związku Polaków na Białorusi, organizacji nieuznawanej przez Aleksandra Łukaszenki.

    Proces ruszył w styczniu 2023 r. i zakończył się po miesiącu wyrokiem ośmiu lat pozbawienia wolności. Od początku był szeroko krytykowany przez Unię Europejską, rządy państw zachodnich oraz środowiska dziennikarskie jako politycznie motywowany.

    Dziennikarz został osadzony w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w Nowopołocku. Przebywał tam w trudnych warunkach – wielokrotnie trafiał do izolatki, miał ograniczony kontakt z rodziną oraz utrudniony dostęp do opieki medycznej.

    Był on jednym z najbardziej rozpoznawalnych więźniów politycznych w kraju. W trakcie uwięzienia otrzymał liczne międzynarodowe nagrody i wyróżnienia za działalność na rzecz wolności słowa. Jego nazwisko regularnie pojawiało się w rezolucjach Parlamentu Europejskiego oraz apelach organizacji broniących praw człowieka.

    To jest dzień wielkiej radości 

    – To jest dzień wielkiej radości – mówi Zero.pl Tomasz Piechal,  autor podcastu Szkice Wschodnie. Ekspert podkreśla, że Poczobut przebywał w jednej z najcięższych białoruskich kolonii karnej w Nowopłocku przez 1860 dni.

    – Przy tym wszystkim nie dał się złamać, nie prosił o ułaskawienie i pozostał wytrwały w swoich postanowieniach do samego końca – podkreśla Piechal. Znawca tematyki wschodniej zwraca również uwagę, że uwolnienie Poczobuta jest częścią dużej, politycznej gry.

    – Białoruś sama tworzy sobie lewary do takich rozmów i traktuje ludzi wtrąconych do więzień jako żywy towar negocjacyjny. Sądzę, że to również sukces Amerykanów i jej człowieka do zadań specjalnych, Johna Cole'a – konkluduje Piechal.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era